BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Izmir: porażka koszykarzy z Serbią | piątek, 24 sierpnia 2007 |
Polscy koszykarze przegrali z Serbami 68:100 w ostatnim dniu fazy grupowej turnieju w Izmirze. Polacy dzięki wysokiemu zwycięstwu nad Chinami zajęli drugie miejsce w grupie B i w sobotę walczyć będą w półfinale z najlepszą drużyną grupy A.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Rywala Polaków wyłoni wieczorne spotkanie Chorwacji z Łotwą. Chorwaci pokonali Turcję, więc w przypadku sukcesu nad Łotwą to oni zmierzą się z Polską.
Wszystkie drużyny europejskie występujące w Izmirze zagrają w finałach ME rozpoczynających się 3 września w Hiszpanii. W zespole Serbii zawodnik mistrza Polski Prokomu Trefla Sopot Milan Gurovic uzyskał 10 punktów.
– Mieliśmy zły początek meczu, ale potem było dużo walki i serca włożonego przez koszykarzy. Żeby pokonać Serbów trzeba zagrać nie bardzo dobrze, a genialnie. Zawodnicy tacy jak Jaric, Milicic, Gurovic, to zupełnie inna +półka+, dla nas obecnie nieosiągalna; ale trzeba grać z najlepszymi i uczyć się od najlepszych, bo to jedyna droga dla nas w perspektywie mistrzostw Europy w Polsce w 2009 roku – powiedział dyrektor reprezentacji Arkadiusz Lewandowski.
Polska – Serbia 68:100 (14:35, 23:22, 15:20, 16:23)
Polska – Szymon Szewczyk 11, Łukasz Koszarek 9, Filip Dylewicz 8, Andrzej Pluta 7, Iwo Kitzinger 7, Adam Wójcik 7, Przemysław Frasunkiewicz 7, Radosław Hyży 6, Robert Witka 3, Robert Skibniewski 3, Bartłomiej Wołoszyn 0.
Najwięcej punktów dla Serbii – Zoran Erceg 18, Milos Teodosic 15, Darko Milicic 15.
Inne wiadomości:
Berlin: Safina na aucie
ATP: Federer odskoczył Nadalowi
Stuttgart: Nadal lepszy od Ziba
Alpejski PŚ: Rocca wygrał slalom
NHL: zawodnicy zarobią więcej
NHL: odmienione oblicze Columbus
OHL: Wolski najlepszy wśród gwiazd
Saneczkarstwo: niemiecka dyscyplina
Los Angeles: Koreańczyk lepszy od Safina
Cincinnati: niespodzianka Zwonariewej
|
|