BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Dydek: w play off nie będzie łatwych meczów | środa, 22 sierpnia 2007 |
Kluczem do sukcesu w rywalizacji z Indianą Fever w pierwszej rundzie play off jest – zdaniem Małgorzaty Dydek występującej w zespole Connecticut Sun – przewaga psychiczna. W czwartek drużyna Polki rozpoczyna walkę o mistrzostwo WNBA.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Koszykarki Sun wygrały w sezonie zasadniczym wszystkie cztery mecze z Indianą (78:74 i 77:74 w Indianapolis oraz 72:67 i 84:58 w Connecticut), ale przystępują do play off bez przewagi własnego parkietu, z niższej pozycji niż Indiana. Oznacza, że będą musiały wygrać u siebie i co najmniej jeden z dwóch meczów w Indianapolis.
Mamy psychiczną przewagę nad Indianą po zwycięstwach w sezonie zasadniczym, ale w play off nie ma łatwych, spokojnych spotkań. Tu każdy ma równe szanse, więc nastawiamy się na prawdziwą walkę, tym bardziej, że w sezonie zasadniczym trzy z czterech meczów z Fever były trudne powiedziała Dydek.
Dydek grę w WNBA łączy z intensywną rehabilitacją i to właśnie zabiegi fizykoterapeutyczne spowodowały, że środkowa reprezentacji Polski czuje się lepiej niż w kilka miesięcy temu, gdy występowała w hiszpańskiej drużynie ROS Casares Walencja.
– Cały czas jestem poddawana specjalistycznej rehabilitacji i na parkiecie czuję się naprawdę coraz lepiej. Nie przepycham się pod koszem, bo fizycznej walki z silnymi Amerykankami mój kręgosłup by nie zniósł. Oddaję więcej rzutów z półdystansu. Cieszę się, że mogę normalnie biegać, bo Sheryl Swoopes po wypadnięciu jednego dysku na początku sezonu nie powróciła już na parkiety, a mnie „wypadły przecież dwa dyski”. Bardziej niż mecze dają mi się we znaki długie godziny spędzone w podróży w samolotach – dodała.
W opinii polskiej koszykarki faworytem play off na Wschodzie jest zespół Detroit Shock, zaś w Konferencji Zachodniej najwięcej szans daje Sacramento Monarchs.
– Detroit jest mocną drużyną, ale i chimeryczną. Jednak gdy gra przeciw nam to zawsze „wychodzą” jej najlepsze mecze. Najwyraźniej mamy kompleks Shock, tak jak Indiana – nasz. Myślę jednak, że właśnie Detroit jest faworytem rywalizacji na Wschodzie – powiedziała Dydek.
– Natomiast na Zachodzie play off zapowiada się bardzo interesująco, bo Sacramento Monarchs ma najlepszą obronę w lidze, a Phoenix Mercury najmocniejszy atak. Jestem przy tym bardzo ciekawa, jakie warunki postawią im rywale w pierwszej rundzie. Siłą Seattle Storm jest doświadczenie, a to w play off cenna rzecz w rywalizacji z Phoenix. Natomiast drużyna San Antonio Stars zmieniła całkowicie skład i jej obecność w play off jest największą niespodzianką. Miała co prawda lepszy początek sezonu niż koniec, ale być może w play off wysoka forma wróci w meczach z Sacramento – oceniła rozpoczynającą się w czwartek rywalizację o mistrzostwo WNBA Dydek.
Inne wiadomości:
PLH: wysoka porażka lidera
Sydney: Rosjanki zwyciężają
WTA: pierwszy finał Stosur
TBL: Wisła z nożem na gardle
Łyżwiarstwo: azjatyccy mistrzowie
Goven zastąpił Forgeta
PŚ w biegach: wygrana Neumannovej
Dubaj: Safin odpadł
Euroliga: Barcelona lepsza od Malagi
Jagna najlepsza w Nendaz
|
|