Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

FIBA: Anwil o sekundę od zwycięstwa | czwartek, 30 grudnia 2004


Koszykarze Anwilu Włocławek przegrali we własnej hali z izraelskim zespołem Bnei Hasharon 60:62 (13:20, 18:14, 16:17, 13:11) w meczu 6. kolejki grupy C Ligi Europejskiej FIBA. Była to piąta porażka polskiej drużyny.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Koszykarze Anwilu przegrali po zaciętym i wyrównanym meczu w ostatniej sekundzie meczu. To było trzecie z rzędu spotkanie włocławian przegrane w ostatnich sekundach.

Przez większą część pierwszej kwarty trwała wyrówna gra i najczęściej na tablicy wyników pojawiał się remis (8:8, 13:13). Goście w końcówce tej kwarty zdobyli siedem punktów z rzędu i po 10 minutach prowadzili 20:13.

Na początku drugiej części przewaga izraelskiego zespołu wzrosła do 10 punktów (23:13), ale gospodarze ambitnie odrabiali straty. Na niespełna półtorej minuty przed przerwą gospodarze doprowadzili do remisu 31:31.

W trzeciej kwarcie nieznaczną przewagę mieli koszykarze drużyny Bnei, którzy prowadzili różnicą 2-5 punktów. Włocławianie popełniali sporo błędów zwłaszcza przy rozgrywaniu piłki, co skwapliwie wykorzystywali rywale.

W 34 minucie Anwil doprowadził do kolejnego remisu (51:51), a przez następne minuty ponownie po każdej akcji pojawiał się na tablicy wyników remis (53:53, 54:54, 57:57). Na minutę przed końcem Alvin Young zdobył dwa punkty i jego drużyna objęła prowadzenie 59:57.

Włocławianie nie potrafili zdobyć punktów przez kilkadziesiąt sekund i dopiero na niespełna cztery sekundy przed końcem spotkania Robert Witka trafił zza linii 6,25 m i Anwil prowadził 60:59. Na nieszczęście dla gospodarzy, równo z syreną kończącą mecz z dziewięciu metrów trafił Young, przesądzając o zwycięstwie zespołu z Izraela.

Anwil Włocławek – Bnei Hasharon 60:62 (13:20, 18:14, 16:17, 13:11)

Anwil: Dante Swanson 14, Robert Witka 10, Kestutis Marciulionis 9, Tomasz Nagys 9, Gintaras Kadziulis 5, Hubert Radke 4, Seid Hajric 4, Rinalds Sirsnins 4, Przemysław Frasunkiewicz 1;

Bnei: Alvin Young 33, Ori Ichaki 9, Roger Huggins 8, Guy Pniny 7, Aaron Lucas 5, Uri Kokia 0, Fabian Lipperman 0, Peter Vignier 0.


Inne wiadomości:
Wimbledon: surowa lekcja Szarapowej
Zakopane: wszystko zapięte na ostatni guzik
Młode koszykarki na 4. miejscu w Europie
Estoril: pewny awans Nalbandiana
NHL: Szable na fali
Masters Cup: Bryanowie na aucie
Roland Garros: eliminacyjna wygrana Polki
PLKK: Penn w Kolegium Karkonoskim
Barcelona: ostatnia piłka Costy
Halle: szczęśliwe liczby Federera