Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: bez niespodzianek w drafcie | piątek, 29 czerwca 2007


Greg Oden oraz Kevin Durant zostali – zgodnie z oczekiwaniami – wybrani z pierwszymi numerami podczas odbywającego się w czwartkowy wieczór w nowojorskiej Madson Square Garden tegorocznego draftu.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Wydarzeniem wieczoru w hali Madison Square Garden były jednak transfery Raya Allena (Seattle SuperSonics) do Boston Celtics, Zacha Randolpha (Portland Trail Blazers) do New York Knicks i Jasona Richardsona (Golden State Warriors) do Charlotte Bobcats.

Kierownictwo ekipy z Portland postanowiło nie ryzykować – Oden był typowany jako numer jeden od lipca ubiegłego roku. Młody środkowy stworzy skład z wybranym przed dwoma laty LaMarcusem Aldridgem oraz najlepszym debiutantem poprzedniego sezonu – Brandonem Royem.

Trail Blazers zdecydowali się również oddać do Knicks skrzydłowego Randolpha. W zamian otrzymali skrzydłowego Channinga Freya oraz Steve Francisa, który ma być rozgrywającym pierwszej piątki. Jedna z najsłabszych drużyn w ostatnich latach będzie więc w nowym sezonie liczyć się w walce o udział w play off.

– Bardzo cenimy Zacha – to świetny gracz i pewnie na Wschodzie będzie wybierany do Meczu Gwiazd. Z Odenem, Aldridgem i Fryem mamy jednak grupę młodych zawodników, wokół których budowana będzie przyszłość drużyny – ocenił generalny menedżer Trail Blazers Kevin Pritchard.

Zamiany zawodników w dniu draftu dokonali również SuperSonics. Przyjście typowanego na superstrzelca Duranta, sprawiło, że władze klubu pozwoliły odejść do Celtics Allenowi. W zamian zasilą ich Wally Szczerbiak, Delton West oraz wybrany z numerem piątym Jeff Green. By włączyć się do walki na Zachodzie „Ponaddźwiękowcy” muszą jeszcze przedłużyć kontrakt z Rashardem Lewisem, który jest wolnym zawodnikiem.

Trzej zawodnicy uniwersytetu z Florydy – Al Horford, Corey Brewer i Joakim Noah po raz kolejny przeszli do historii. Najpierw dwukrotnie wywalczyli akademickie mistrzostwo USA w lidze NCAA, a następnie stali się pierwszym trio wybranym w pierwszej dziesiątce draftu. Horford z trzecim numerem trafił do Atlanta Hawks, a Brewer z siódemką do Minnesota Timberwolves. Z kolei Noaha, syna słynnego przed laty tenisisty Yannicka, wybrano z dziewiątką do Chicago Bulls.

Zgodnie z przewidywaniami Memphis Grizzlies wybrali z czwartym numerem rozgrywającego Ohio State Mike Conleya Jr.

Dużą niespodzianką była natomiast decyzja Milwaukee Bucks. Właściciele klubu wykorzystali numer sześć do wzięcia Chińczyka Yi Jianliana. Jak podkreśla kierownictwo drużyny decyzja ta była w dużej mierze podyktowana chęcią wejścia na ważny marketingowo rynek chiński.

Z wyboru Bucks bardzo niezadowolony jest Jianlian. Liczył bowiem, że będzie mógł grać w znacznie większym mieście, w którym przebywa duża liczba przyjezdnych z Azji. Nie wykluczone więc, że w najbliższym czasie zażąda on transferu do innej drużyny.

Współwłaściciel Charlotte Bobcats – słynny Michael Jordan, postanowił wykorzystać draft by wzmocnić zespół doświadczonym strzelcem. W zamian za prawa do ósmego zawodnika naboru – Brandana Wrighta, pozyskał z Golden State Warriors Jasona Richardsona, który w poprzednim sezonie zdobywał średnio 16 punktów, miał 5,1 zbiórki i 3,4 asysty.

Do NBA trafi również brat Hiszpana Pau Gasola (Memphis Grizzlies) – Marc. Z 48. numerem wybrali go Los Angeles Lakers. Nie wykluczone jednak, że najbliższy sezon spędzi grając w Europie.


Inne wiadomości:
Hokejowe MŚ: spadek Kazachstanu i Słowenii
Punkty Lampego, ławka Trybańskiego
Radwańska wygrała w Stambule
Eksportowy debel triumfuje w Bukareszcie
Mistrzostwo WTA dla Mauresmo
Hamburg: finałowy rewanż Szwajcara?
Masters Series w Paryżu bez Henmana
Tarnów i Jarosław spadają z ekstraligi
Domachowska: nie jestem już kopciuszkiem
Koszykarki przegrały we Włoszech