Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: Kawalerzyści przyparci do muru | środa, 13 czerwca 2007


Koszykarzom Cleveland Cavaliers nie udał się pierwszy rewanżowy mecz za dwie z rzędu porażki z San Antonio Spurs w finale NBA. Ostrogi wygrały na trudnym terenie przeciwnika 75:72 i do wielkiego zwycięstwa brakuje im już tylko jednej wygranej.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Cleveland Cavaliers – San Antonio Spurs 72:75

(stan rywalizacji do czterech zwycięstw 3:0 dla San Antonio Spurs)

Jeśli Spurs wygrają czwartkowy mecz, którego gospodarzem są także Cavaliers, sięgną po mistrzowski tytuł po raz czwarty. Poprzednio sztuka ta udała się im trzykrotnie, w ostatnich dziewięciu latach w 1999, 2003 i 2005 roku. Ich rywale jeszcze nigdy nie byli mistrzami ligi.

Po raz ostatni „do zera” rywalizację wygrali w 2002 roku Los Angeles Lakers, pokonując New Jersey Nets. W przypadku zwycięstwa teksańczycy dołączą do ekskluzywnego grona trzech drużyn, które zwyciężyły cztery i więcej razy w rozgrywkach. 16 tytułów mają na koncie koszykarze Boston Celtics, którzy po raz ostatni wygrali przed jedenastu laty. O dwa tytuły mniej mają Los Angeles Lakers (ostatnio w 2002 roku) natomiast Chicago Bulls - 6 wygranych (1991, 1992, 1993, 1996, 1997 i 1998).

Najwięcej punktów dla Spurs zdobyli Francuz Tony Parker (17) i Tim Duncan (14). Parker miał ponadto pięć zbiorek i trzy asysty, natomiast Duncan dziewięć zbiorek i tyleż samo asyst. W ich zespole „odnalazł” się wreszcie Bruce Bowen. W poprzednich dwóch spotkaniach zdobył zaledwie dziewięć punktów, a we wtorek zapisał ich już trzynaście. Dziewięć punktów zaliczył Brent Barry, wykorzystując trzy spośród czterech prób rzutów za trzy. Mistrz olimpijski z Aten 2004 Argentyńczyk Manu Ginobilli, który w drugim meczu zdobył 25 punktów, tym razem miał ich zaledwie trzy, wszystkie zaliczone w ostatnim 10 sekundach meczu za rzuty wolne.

W zespole gospodarzy brylował ich najlepszy zawodnik, 22-letni LeBron James mając 25 punktów, 8 asyst i 7 zbiorek. Nie wykorzystał jednak w ostatnich sekundach przed końcową syreną rzutu za trzy punkty. Po trzynaście punktów zaliczyli Sasha Pavlovic i Drew Gooden.

Cavaliers prowadzili po pierwszej kwarcie dwoma punktami. Goście po drugiej i trzeciej prowadzili pięcioma punktami, a w ostatniej stracili tylko trzy.

Kalendarz pozostałych meczów finałowych:

czwartek, 14 czerwca

ewentualnie dalsze gry

niedziela, 17 czerwca
wtorek, 19 czerwca
czwartek, 21 czerwca


Inne wiadomości:
NHL: Czerkawski znów nie zagrał
Treningowy wypadek Maiera
Łyżwiarskie MŚ: sportowa wygrana Rosjan
NHL: lekarze uratowali Fischera
Linz: Duszewina lepsza od Jankovic
Palermo: półfinał Fyrstenberga i Matkowskiego
Eberharter odkłada narty
Santangelo nie sprostała Henin
Mauresmo odpadła z Kremlin Cup
NHL: Flames z nowym trenerem