BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Wałbrzych: Polacy pokonani | piątek, 01 sierpnia 2003 |
Młodzieżowa reprezentacja Polski przegrała w Wałbrzychu z Serbią i Czarnogórą 61:68 w drugim meczu półfinałowego turnieju młodzieżowych mistrzostw Europy koszykarzy.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Maciej Lampe przebywał na parkiecie aż 39 minut, oprócz 23 punktów - przy nienajlepszym procencie rzutów z gry - 5/18 za dwa punkty, 1/5 za trzy punkty - oraz niezłej skuteczności rzutów wolnych (10/13), zapisał na konto 10 zbiórek, trzy faule, dwie straty i jeden blok.
Pierwsze punkty zdobył kapitan zespołu gości Ivan Koljevic, ale po chwili wyrównał Wojciech Barycz. Następne minuty upłynęły pod znakiem obustronnych, szybkich ataków, a wynik zmieniał się po każdej akcji. W 5. minucie reprezentacja Polski prowadziła różnicą sześciu punktów, ale rywale szybko odrobili straty i wygrywali 18:16. W końcówce pierwszej kwarty, po serii rzutów za trzy punkty Pawła Malesy, Polacy ponownie objęli prowadzenie i po 10 min. wygrywali 22:16.
Zespół Serbii i Czarnogóry w 14 minucie wygrywał 30:26, ale Maciej Lampe zniwelował przewagę rywali rzutami za dwa i trzy punkty. Polacy walczyli ambitnie, ale ustępowali rówieśnikom wyszkoleniem technicznym.
W trzeciej kwarcie, równie zaciętej jak dwie pierwsze, Polska długo utrzymywała kilkupunktową przewagę m.in. po celnych rzutach osobistych Lampego, jednak po kilku błędach Polaków, w 26. min., Serbia wygrywała 45:44. Polakom w tej fazie gry nic nie wychodziło, grali nerwowo i bez pomysłu, a ich rywale bezlitośnie to wykorzystywali.
Ostatnia kwarta toczyła się przy ogłuszającym dopingu 1,5 tys. publiczności. "Biało-czerwoni" przeprowadzali zbyt szybkie akcje, które nie przynosiły efektów, a Serbowie konsekwentnie i spokojnie budowali akcje kończone celnymi rzutami. Rywale bronili także lepiej, zmuszając Polaków do błędów.
W 36. min., po efektownym wsadzie piłki do kosza Macieja Lampego, podopieczni trenerów Andrzeja Walasa i Tomasza Służałka przegrywali jedynie 56:58, co sprawiło, że nadzieje kibiców odżyły. W końcówce Koljevic i Luka Bogdanovic trafili dwukrotnie za trzy punkty i Serbia uzyskała prowadzenie 63:56.
Polakom udało się, po koszu zza linii 6,25 m Łukasza Koszarka, zmniejszyć przewagę rywali do stanu 59:63, ale gospodarzy nie było już stać na kolejny zryw radykalnie zmieniający sytuację na boisku.
Komentując spotkanie trener Tomasz Służałek powiedział: - Mecz był emocjonujący i dynamiczny, więc mógł się podobać kibicom. Moi zawodnicy zrobili wszystko na co było ich stać, grali walecznie i ambitnie, ale w końcu ich rywalem był zespół najwyższej klasy. Oczywiście nie składamy broni przed dalszymi spotkaniami.
W pierwszym spotkaniu Polacy pokonali Estonię 76:68. Piątek jest dniem odpoczynku dla Polaków, a w sobotę reprezentacja zagra z Rosją. W innym czwartkowym meczu Rosja wygrała z Estonią 88:61. Polska - Maciej Lampe 23, Łukasz Koszarek i Paweł Malesa po 12, Kamil Wójciak 5, Wojciech Barycz 4, Tomasz Świętoński 3, Piotr Stelmach 2. Najwięcej dla Serbii i Czarnogóry - Ivan Koljevic 14, Aleksandar Rasic - 12.
Inne wiadomości:
NHL: Wyspiarze lepsi od Panter
NHL: Marcel Hossa zostaje w Rangers
Szewczyk bryluje w NBA
Groźny wypadek na tafli NHL
Pechowiec Federer
Roland Garros: rewelacja gra dalej
Wimbledon: Henman pokonał Moyę
Szczęśliwa przegrana Domachowskiej
EIHC: porażka Polaków
NBA: Utah wygrywa
|
|