BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Euroliga: Lotos wciąż wygrywa | piątek, 24 grudnia 2004 |
Zespół Lotosu Gdynia pokonał Lavezzini Basket Parma 89:75 (29:22, 27:23, 23:9, 10:21) w meczu czwartej kolejki grupy C Euroligi koszykarek. Było to trzecie zwycięstwo Lotosu w rozgrywkach Euroligi sezonu 2004/05.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Przed rywalizacją z Włoszkami trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz podkreślał, że drużyna Lavezzini jest najlepiej znana gdyniankom spośród dotychczasowych euroligowych rywalek. Znajomość ta najwyraźniej przydała się, ponieważ trzecie zwycięstwo w tegorocznej Eurolidze przyszło mistrzyniom Polski najłatwiej.
Jedynie w pierwszej kwarcie na parkiecie w Gdyni toczyła się w miarę wyrównana walka, choć gra Lavezzini opierała się tylko na Grubin i Snow.
Po wyrównanym początku (piąta minuta 10:8), przewaga Lotosu rosła z minuty na minutę. Choć gdynianki to młody zespół, na parkiecie widać było sporą różnicę doświadczenia w międzynarodowej rywalizacji.
Szczególnie udana była dla mistrzyń Polski trzecia kwarta. Zdominowały one całkowicie wydarzenia na parkiecie, a dzięki dokładnej obronie, gdynianki pozwoliły rywalkom na zdobycie zaledwie dziewięciu punktów. W 29 minucie mistrzynie Polski prowadziły już 29 punktami (79:50). Dzięki tej przewadze Krzysztof Koziorowicz mógł desygnować do gry w ostatniej odsłonie młode zawodniczki, aby – jak podkreślał później – nabierały doświadczenia i ogrania.
– Jedna minuta gry w Eurolidze, to co najmniej dziesięć minut dobrej gry w naszej lidze. Nie szkoda mi nawet tych kilkunastu punktów przewagi. Najważniejsze, że młode zawodniczki odebrały kolejną solidną lekcję koszykówki – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Lotosu, Krzysztof Koziorowicz.
Z kolei jedna z jego podopiecznych, Tatiana Troina podkreśliła, że zespół z meczu na mecz gra coraz lepiej. – Jesteśmy już o wiele lepszym zespołem niż na początku rozgrywek – stwierdziła Białorusinka.
– Lotos to silny zespół. Myślę, że jest w stanie wygrać nawet całą Euroligę. My jeszcze słabo gramy w obronie, co było widać, mieliśmy duże problemy z zatrzymaniem Małgosi Dydek i Deanne Nolan – powiedział po meczu Miodrag Veskovic, trener Lavezzini.
– Lotos to najlepsza drużyna, w której grałam w swojej historii występów w Europie. Przyjechałam tu, bardzo chciałam wygrać, ale nie udało się. Nie ma co ukrywać. W moim zespole tylko ja i Swietłana Kuzniecowa mamy doświadczenie w międzynarodowych rozgrywkach. Być może uda się wygrać następnym razem – podsumowała Gordana Grubin.
Lotos: Małgorzata Dydek 21, Deanna Nolan 17, Elaine Powel 14, Ewelina Kobryń 12, Monika Veselovsky 10, Agnieszka Bibrzycka 9, Tatiana Troina 6, Elina Stefanowska 0, Aleksandra Chomać 0, Katarzyna Motyl 0, Paulina Pawlak 0
Lavezzini: Donnette Slow 24, Gordana Grubin 22, Anastazja Kostaki 13, Dubravka Dacic 11, Federika Ciampoli 3, Marija Micovic 2, Milica Micovic 0, Barbara Gibertini 0, Swietłana Kuzniecowa 0
Inne wiadomości:
NBA: Lampe rzuca
Domachowska nie zagra w J&S Cup?
WNBA: Jackson bez limitów
Lotos na prowadzeniu
Euroliga: Wisła przegrała we Francji
Łyżwiarskie MŚ: taneczne złoto Rosjan
ME koszykarzy: Grecy wygrali rzutem na taśmę
Przedwczesna emerytura Przechoda
NHL: trzecie zwycięstwo Huraganów
PLKK: brąz dla PZU Polfy
|
|