Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: zwycięska dziesiątka Słońc | piątek, 24 grudnia 2004


Trwa doskonała passa drużyny Macieja Lampego. W środowy wieczór Słońca wygrały dziesiąty mecz sezonu, pokonując we własnej hali tym razem Milwaukee Bucks 111:104. Polak był wystawiony do składu, podobnie jednak jak Bo Outlaw, Steven Hunter i Jackson Vroman, nie pojawił się na parkiecie.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Słońca, z 10 zwycięstwami i 2 porażkami, są liderami Pacific Division, ich rywale plasują się na przedostatnim miejscu Central Division, mając 3 wygrane i 7 porażek. Tak udanego początku sezonu zespół Suns nie miał od sezonu 1980/81, kiedy to w 16 meczach odniósł 14 zwycięstw.

Gospodarzy do sukcesu poprowadzili Shawn Marion oraz Steve Nask zaliczając double-double. Pierwszy rzucił 23 punkty i miał 12 zbiórek, drugi o jeden punkt mniej i 12 asyst. Amare Stoudemire, który ostatnio zaliczał w meczu ponad 30 punktów, tym razem musiał zadowolić się szesnastoma.

Wśród gości, którzy doznali szóstej porażki z rzędu, wyróżnili się Michael Redd – 22 punkty i 10 zbiórek oraz Desmond Mason – 20 pkt i tyleż samo zbiórek.

Po raz osiemnasty z rzędu mecz przed własną publicznością wygrały Ostrogi z San Antonio (lider Southwest Division) pokonując Dallas Mavericks 94:80 i było to ich dziewiąte zwycięstwo w dwunastu spotkaniach, głównie za sprawą Tima Duncana, ktory zdobył 27 punktów. Wśród pokonanych wyróżnił się Dirk Nowitzki, który powoli dochodzi do siebie po kontuzji lewej kostki. Niemiec grał 35 minut i zdobył 23 punkty, zaliczając ponadto 11 zbiórek.

Rekord życiowy – 43 punkty, ustanowił LeBron James, a jego drużyna Cavaliers wygrała po raz siódmy w ostatnich ośmiu spotkaniach. Przed własną publicznością Cavaliers pokonali Tłoki z Detroit 92:76.

Bliski zaliczenia po raz pierwszy w karierze triple-double był Dwyane Wade z Miami Heat w wygranym meczu w Atlancie z Jastrzębiami 99:93. Wade rzucił 31 punktów, zaliczył 11 asyst i 8 zbiórek.

Losy meczu w Salt Lake City rozstrzygnęły się w końcówce, kiedy to znakomicie tego dnia dysponowany Ben Gordon pomógł chicagowskim Bykom pokonać miejscowych Jazzmanów 101:99. Gordon po raz pierwszy w życiu zaliczyl 22 punkty walnie przyczyniając się do pierwszej wygranej koszykarzy z Chicago w dziesięciu meczach.


Inne wiadomości:
NHL: zwycięstwo Oliwy
Indian Wells: Radwańska przegrała z Safarową
NBA: kompromitujący początek Heat
Estoril: Nalbandian zagra z Dawidenką
Praga: znamy finalistki
US Open: Nadal w trzeciej rundzie
Buenos Aires: polski debel w półfinale
Dauha: zły początek Radwańskiej
Pekao Open: debliści w półfinale
Polski pojedynek w NBA