BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Gortat: teraz play off | czwartek, 17 maja 2007 |
Zdaniem koszykarza zespołu mistrza Niemiec RheinEnergie Kolonia Marcina Gortata jego drużyna jest w stanie powtórzyć sukces sprzed roku, mimo że do rozpoczynającej się w niedzielę fazy play off przystępuje z piątej pozycji.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Polski środkowy, choć jest rozczarowany piątym miejscem zajętym w lidze niemieckiej w sezonie zasadniczym, nie kryje satysfakcji ze swej gry w piątym roku w Kolonii. To był najlepszy sezon zasadniczy Gortata w Niemczech.
Polak rozegrał, jako jeden z dwóch koszykarzy RheinEnergie, wszystkie 34 mecze. Przebywał średnio na parkiecie blisko 26 minut w meczu, zdobył 8,8 pkt i był pierwszym zbierającym mistrza Niemiec ze średnią zbiórek 6,2 w meczu.
– Zadowolony jestem z indywidualnych statystyk i z czasu spędzonego na parkiecie. Mogłem się pokazać w Eurolidze, a to bardzo ważne dla mnie, bo chociaż mam jeszcze opcję pozostania przez rok w Kolonii, to wiem że muszę zmienić klimat i w Niemczech nie zostanę. Potrzebuję nowych impulsów do gry i treningów – powiedział Gortat.
– Pierwszą opcją – marzeniem jest oczywiście NBA, drugą – europejską liga hiszpańska. Mój agent prowadzi zaawansowane rozmowy z kilkoma klubami w Hiszpanii i choć mam ciekawą ofertę z Prokomu Trefla, to pozostaję przy najmocniejszej lidze europejskiej – hiszpańskiej ACB. Przed dołączeniem na zgrupowanie reprezentacji Polski chciałbym mieć już podpisany nowy kontrakt – dodał.
– Cieszymy się, że w ogóle jesteśmy w play off, bo ten sezon nie był dla nas najlepszy przez kontuzje, problemy indywidualne koszykarzy. Kilka meczów przegraliśmy też z powodu zmęczenia podróżami i spotkaniami w Eurolidze, ale to teraz nie ma znaczenia. Zamierzamy powtórzyć sukces sprzed roku. Play off to co innego niż sezon zasadniczy, a my w meczach o być albo nie być potrafimy grać. Moim zdaniem ćwierćfinał z Bremerhaven będzie dla nas trudniejszy niż kolejna runda, półfinał zapewne z Albą Berlin (przystępuje do play off z pierwszej pozycji). Z Albą potrafimy grać i wygrywać. Przeciw Bremerhaven zagramy maksymalnie skoncentrowani, bo jesteśmy mocno wkurzeni porażką z nimi w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego na własnym parkiecie – ocenił polski koszykarz.
Inne wiadomości:
Montreal: Srebotnik w drugiej rundzie
J&S Cup: Polki blisko półfinału
Małysz najlepszy w Hinterzarten
Skoki: Rutkowski czarną owcą
"La Gazzetta dello Sport": Bibrzycka najlepsza
Roland Garros: Henin po raz czwarty
ATP: Federer wyprzedził Nadala
Oberstdorf: Kowalczyk poza dziesiątką
STL: Wisła lepsza od AZS-u
Pekao Open: Kubot nadal w grze
|
|