BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Pochlebstwa dla Prokomu | środa, 24 listopada 2004 |
Dyrektor wykonawczy Euroligi koszykarzy Jordi Bertomeu skomplementował przygotowanie Prokomu Trefla Sopot do Euroligi. Ponadto do najbardziej utalentowanych zawodników rozgrywek zaliczył Filipa Dylewicza.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
– Rzadko się zdarza, aby debiutant w rozgrywkach Euroligi był tak dobrze do niej przygotowany, pod względem sportowym, choć przede wszystkim pod względem organizacyjnym – powiedział wizytujący klub z Sopotu Bertomeu.
Szef Euroligi dodał, że wymagania Euroligi wobec klubów są duże. – Niemal codziennie o coś prosimy i z Sopotu dostajemy odpowiedź na nasze pytania. Dostosowanie się do naszych wymogów zabiera debiutantom z reguły sporo czasu – zaznaczył gość.
Jordi Bartomeu będzie obserwatorem środowego meczu Euroligi pomiędzy mistrzami Polski a Efesem Pilsen Stambuł. Zasłaniając się „poprawnością polityczną” nie zdradził komu będzie kibicował.
Zapytany, czy któryś z zawodników Prokomu Trefla Sopot wywarł na nim wrażenie, wymienił Filipa Dylewicza.
– Pomimo tego, że co roku wielu koszykarzy z Europy wyjeżdża za ocean, co roku też pojawiają się nowe talenty. To dobrze świadczy o rozwoju koszykówki. Takim talentem jest z pewnością Filip Dylewicz – powiedział dyrektor Euroligi.
Jego zdaniem poziom polskiej ligi z roku na rok podnosi się, jednak skomplikowane, głównie ze względów proceduralnych, byłoby to by więcej niż jeden zespół z Polski grał w Eurolidze. Jego zdaniem trzeba byłoby wówczas powiększyć liczbę zespołów w rozgrywkach. – Jednak jeśli poziom w Polsce, Niemczech i Rosji będzie się stale podnosił, będziemy musieli rozważyć i tę ewentualność – dodał.
Bartomeu, choć chwalił sobie przyjęcie w Polsce, narzekał nieco na temperatury. Przyznał, że ze względu na napięty program wizyty, nie miał jeszcze okazji, aby obejrzeć Halę Olivia przystosowaną do rozgrywek koszykarzy (na co dzień jest tam lodowisko).
Zaznaczył też, że jednym z celów, jakie postawiła sobie Euroliga, jest to by docelowo na każdym meczu wypełnione było 80 proc. widowni. Dla zrealizowania tego celu opracowano specjalny „program biletowy” ułatwiający klubom dystrybucję wejściówek.
Inne wiadomości:
Wielobojowe MŚ: Davis ze złotem
US Open: Venus rywalką Polki
Astoria już bez Krutikowa
Knight zwolniony z Bobcats
Miami: niedziela Hiszpanów
New Heaven: finaliści wyłonieni
Houston: Becker już nie gra
Alpejski PŚ: udana sobota Hosp
NBA: Lampe nie zatrzymał Celtów
Radwańska awansowała w rankingu
|
|