Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: triumf ateńskich Koniczynek | poniedziałek, 07 maja 2007


Panathinaikos Ateny pokonał CSKA Moskwa 93:91 w finale Euroligi koszykarzy, rozegranym w niedzielę w stolicy Grecji. Trzecie miejsce zajęli koszykarze Unicaji Malaga po wygranej z inną hiszpańską drużyną Tau Ceramiką 76:74.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Trener Panathinaikosu Serb Zelimir Obradovic jest jedynym szkoleniowcem w Europie, który po raz szósty sięgnął po mistrzostwo Euroligi, w tym trzykrotnie uczynił to z Panathinaikosem Ateny (2000, 2002 i 2007 r.), w którym pracuje od 1999 r.

Gospodarze mieli przewagę w pierwszej i drugiej kwarcie, gdy w rzutach z dystansu nie mylili się Litwin Siskauskas i Serb Vujanic. Ich przeciwnicy nie potrafili konstruować dobrych akcji w ataku, bo rozgrywających CSKA Langdona i Holdena pilnowali na zmianę czołowi obrońcy Euroligi, w tym Diamantidis (otrzymał tytuł dla najlepszego defensora tych rozgrywek).

Po 20 minutach Panathinaikos prowadził 46:36. Trzecia kwarta była popisem CSKA i jej lidera Greka Papaloukasa. Najlepszy zawodnik Euroligi w sezonie 2006/07 mistrzowsko kierował zespołem i zdobywał kluczowe punkty. CSKA wygrało pierwszej trzy minuty tej części meczu 11:1, doprowadzając w 24. min do pierwszego remisu 47:47. Końcówka tej kwarty za sprawą skrupulatnie odgwizdujących faule koszykarzom CSKA arbitrów należała do Panathinaikosu, który ponownie uzyskał prowadzenie różnicą 10 pkt.

Ostatnia kwarta była pojedynkiem nie tylko na parkiecie, ale i „bitwą mentalną”. Koszykarze obydwu drużyn nie przebierali w środkach i często się prowokowali. W 36. min Panathinaikos wygrywał 83:73 i wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte. Czas wzięty przez szkoleniowca mistrza Rosji, Włocha Ettore Messinę zmienił sytuację na parkiecie. CSKA rzucił się do odrabiania strat. Dwa razy z rzędu zza linii 6,25 m trafił Langdon i na 51 sekund przed końcem meczu gospodarze wygrywali 87:85. ¬le rozegrana kolejna akcja w ataku przez CSKA i pewnie wykonywane rzuty wolne przez Vujanica, przesądziły o sukcesie Greków.

Panathinaikos Ateny – CSKA Moskwa 93:91 (18:17, 28:19, 19:21, 28:34)

Panathinaikos: Ramunas Siskauskas 20, Dejan Tomasevic 16, Dimitris Diamantidis 15, Michael Batiste 12, Milos Vujanic 12, Nikos Hatzivrettas 10, Sani Becirovic 6, Demos Dikoudis 2, Fragiskos Alvertis 0, Tony Delk 0, Kostas Tsartsaris 0;

CSKA: Theodoros Papaloukas 23, Matjaz Smodis 18, Trajan Langdon 16, J.R. Holden 11, Oscar Torres 9, Thomas Van den Spigel 6, David Andersen 4, Aleksiej Sawrasenko 4, Zachar Paszutin 0, Anton Pankraszow 0.


Inne wiadomości:
Doha: Myskina wraca do domu
Rekord Morgensterna
Wimbledon: liderka w drugiej rundzie
Hiszpanie z Pucharem Davisa
Bangkok: Medina odpada
Strasbourg: finalistki wyłonione
Alpejski PŚ: Szwed wygrał w Kitzbuehel
Wrocław: triumf polskiego debla
Euroliga: słaby początek Polek
Puchar Davisa: Rosja prowadzi z Chile