Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

DBE: Prokom lepszy od Śląska | poniedziałek, 02 kwietnia 2007


Prokom Trefl lepszy od Śląska Wrocław w meczu Dominet Bank Ekstraligi. Dzięki temu zwycięstwu koszykarze mistrza Polski zapewnili sobie pierwsze miejsce przed rundą play off.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Wygrana w prestiżowym meczu została odniesiona mimo znacznego osłabienia Prokomu, w składzie którego zabrakło kontuzjowanego rozgrywającego Rashida Atkinsa. W takiej sytuacji ciężar prowadzenia gry spoczywał na Christianie Dalmau, który nawet na sekundę nie zszedł z parkietu. Dalmau był jednym z bohaterów Prokomu - zdobył 16 pkt i miał 8 asyst.

Po błyskotliwej w wykonaniu mistrza Polski pierwszej części meczu wydawało się, że Śląsk nie będzie miał w Sopocie wiele do powiedzenie. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w końcówce, bo Śląsk zagrał dużo agresywniej w defensywie, a zmęczeni sopocianie roztrwonili kilkunastopunktowe prowadzenie.

Pierwsza kwarta była w miarę wyrównana i zakończyła się wynikiem 18:15. Zdecydowaną przewagę sopocianie wypracowali sobie w drugich 10 minutach i nawet czasy brane przez trenera Śląsk Andreja Urlepa nie pomagały jego zespołowi w otrząśnięciu się z przewagi rywali. Śląsk grał nieskutecznie i przegrywał wyraźnie walkę na tablicach. Wrocławianie pudłowali na linii rzutów wolnych i nie trafili żadnego z ośmiu rzutów zza linii 6,25 m.

Na początku trzeciej kwarty Prokom prowadził 48:33, jednak rywale nie zamierzali oddawać meczu. Po 30 minutach było już tylko 57:50 dla mistrza Polski. W czwartej, najbardziej zaciętej i wyrównanej odsłonie meczu po jedynych dwóch celnych rzutach za trzy punkty wrocławian (Brandon Hughes i Marcin Stefański) Prokom prowadził 62:59 i 65:62.

Sopocianie zmobilizowali się na ostatnie trzy minuty. Dzięki doświadczeniu wykorzystali błędy w rozgrywaniu ataku przez rywali. Decydujące punkty zdobył Litwin Donatas Slanina, który po raz drugi okazał się katem Śląska (w meczu we Wrocławiu Slanina trafił 10 razy za trzy punkty, a Prokom wygrał 81:80).

- Bardzo słabo zagraliśmy w pierwszej połowie, pozwalając Prokomowi grać tak jak chciał. W drugiej połowie poprawiliśmy grę w obronie i wygraliśmy tablicę, jednak fatalna skuteczność za trzy punkty i z linii rzutów osobistych zadecydowała o naszej porażce. W końcówce mieliśmy jeszcze szanse na zwycięstwo, jednak popełniliśmy błędy, które Prokom wykorzystał - powiedział po meczu trener Śląska Andriej Urlep.

- To było dla nas bardzo ważne zwycięstwo, tym bardziej, że mamy kłopoty kadrowe. Chcieliśmy zakończyć rundę zasadniczą na pierwszym miejscu. Gratuluję chłopakom walki. Zagrali z pełnym zaangażowaniem. Tomas Masiulis, który z konieczności musiał grać na pozycji skrzydłowego, dawał sobie świetnie radę - ocenił Eugeniusz Kijewski, trener Prokomu Trefla.

Prokom Trefl Sopot - ASCO Śląsk Wrocław 75:65 (18:15, 28:16, 11:19, 18:15)

Punkty:

Prokom Trefl Sopot: Donatas Slanina 17, Christian Dalmau 16, Jasmin Hukic 13, Tomas Masiulis 10, Michael Andersen 7, Filip Dylewicz 6, Adam Wójcik 3, Huseyin Besok 3.

ASCO Śląsk Wrocław: Oliver Stevic 13, Zendon Hamilton 12, Brandun Hughes 11, Dean Oliver 10, Marcin Stefański 9, Radosław Hyży 6, Dominik Tomczyk 4, Ime Odouk 0.

Polonia SPEC Warszawa - Polpak Świecie 57:67 (14:14, 17:20, 16:8, 10:25)

Punkty:

Polonia SPEC Warszawa: Chaz Carr 13, Piotr Szybilski 11, Rolandas Alijevas 11, Ryan Lorthridge 11, Grady Reynols 7, Kamil Łączyński 4, Tomasz Ochońko 0, Bartosz Sarzało 0, Tomasz Pisarczyk 0, Michał Przybylski 0.

Polpak Świecie: Harding Nana 15, Jeromaine Bucknor 13, Paweł Kowalczuk 9, Hernol Hall 9, Howard Frier 8, Donald Williams 4, Jeromaine Anderson 3, Robert Skibniewski 2, Łukasz Wiśniewski 2, Marcin Sroka 2, Karol Dębski 0, Steve Thomas 0.

Sokołów Znicz Jarosław - Energa Czarni Słupsk 72:103 (15:23, 14:31, 23:19, 20:30)

Punkty:

Sokołów Znicz Jarosław: Ricky Clemons 23, Alvin Cruz 11, Sani Ibrahim 9, Piotr Szczotka 7, Przemysław Łuszczewski 5, Artur Mikołajko 4, Witalij Kowalenko 4, Tomasz Fortuna 3, Łukasz Majewski 3, Tomasz Przewrocki 2, Dejan Becin 1.

Energa Czarni Słupsk: Tomasz Zabłocki 19, Mantas Cesnauskis 14, Miah Davis 14, Evaldas Jocys 13, Omar Barlett 13, Aleksander Kudriawcew 12, Marcin Flieger 8, Przemysław Frasunkiewicz 6, Alex Dunn 4.


Inne wiadomości:
NHL: grad bramek w Calgary
Sanok: Polacy lepsi od Francji
NHL: braterski pojedynek
Metz: czas na półfinały
San Diego: dobry początek Venus
NBA: Czerkawski strzela i asystuje
Iverson chce złota w Pekinie
NBA: derby dla Lakers
Taszkient: pierwsza wygrana Sun
Wimbledon: pula dla Federera