Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: Stambuł zdobyty | piątek, 23 lutego 2007


Koszykarze Prokomu Trefla Sopot sprawcami wielkiej niespodzianki. W Stambule pokonali po dogrywce faworyzowany, miejscowy Efes Pilsen w meczu 2. kolejki grupy F Euroligi 71:67.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Po pierwszej kwarcie Efes wygrywał z sopocianami pięcioma punktami. Druga kwarta to popis graczy z Wybrzeża, którzy wyrównali wynik i szybko zaczęli prowadzić. Drugą kwartę Trefl wygrał 12 punktami.

W trzeciej kwarcie zamiast oczekiwanego odwrotu zawodników Efezu, nasi koszykarze grali swoje i powiększyli nieznacznie przewagę. Niestety czwarta odsłona to dla Prokomu katastrofa.

W ostatniej minucie Efes zwmocnił obronę i przyspieszył w ataku. W końcu odało się wyrównać.

Na kilkanaście sekund przed syreną końcową, przy stanie 61:61 w posiadaniu piłki byli koszykarze Prokomu. Ostatnia w tej fazie gry akcja została przeprowadzona Rashida Atkinsa i zakończona efektownym wsadem Michaela Andersona, niestety – po końcowej syrenie, punktów sędziowie więc nie zaliczyli.

W dogrywce więcej nerwów wykazali gospodarze. Ostania faza gry zaczęła się w atmosferze skandalu, ponieważ z ostateczną decyzją o anulowaniu punktów Andersena nie chcieli pogodzić się koszykarze znad Zatoki Gdańskiej.

Grę jednak rozpoczęto. Efes wyszedł na prowadzenie, ale Prokom odpowiadał trafieniem za trafienie przeciwnika i chyba to pobłębiło zawodników z Turcji.

Końcówka należała do sopocian. Na 10 sekund przed końcem Prokom wyszedł na bezpieczne czteropunktowe prowadzenie. Taktyczne faule koszykarzy znad Bosforu nie niewiele się zdały.

Naszym zawodnikom wróciła stuprocentowa skuteczność. Bardzo dobrze wykonywał rzuty wolne bohater końcowych minut pojedynku – Rashid Atkins. Tego dnia zwycięstwa Prokomowi nikt nie był w stanie wydrzeć.

Efes – Prokom 67:71
(11:16, 22:10, 17:13, 11:22, 10:6)

Efes: Andrew Nicholas 18, Marcus Haislip 12, Antonio Granger 9, Kerem Gonlum 8, Horace Jenkins 5, Nikola Prkacin 4, Mustafa Abi 4, Cuneyt Erden 3, Cenk Akyol 2, Ermal Kuqo 2, Cenk Akin 0

Prokom: Rashid Atkins 16, Filip Dylewicz 15, Huseyin Besok 14, Michael Andersen 11, Donatas Slanina 6, Christian Dalmau 5, Jasmin Hukic 4, Tomas Masiulis 0, Tomas Pacesas 0


Inne wiadomości:
Berlin: Mauresmo przegrała z Wakulenko
Ferrero i Hardenne dominują w rankingach
NHL: Szable wygrywają
DBE: spokojne wygrane liderów
US Open: Roddick zagra z Federerem
NBA: Rakiety lepsze od Knicks
Rekord Morgensterna
W Lahti bez Małysza?
Puchar ULEB dla Lietuvos Rytas
Stanford: pewna Venus