Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: Prokom przegrał z Barcą | czwartek, 15 lutego 2007


Koszykarze Prokomu Trefl Sopot nie sprostali w Katalonii zawodnikom FCB Winterthur Barcelona i przegrali 73:92 mecz 1. kolejki drugiej fazy rozgrywek Euroligi.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Barcelona – Prokom Sopot 92:73 (17:24, 12:21, 17:23, 27:24)

Barcelona: Gianluca Basile 18, Jorge Trias 15, Fran Vazquez 15, Michalis Kakiouzis 11, Jaka Lakovic 8, Roko-Leni Ukic 7, Roger Grimau 6, Juan Carlos Navarro 4, Roger De la Fuente 3, Denis Marconato 3, Albert Moncasi 2;

Prokom: Rashid Atkins 19, Huseyin Besok 16, Christian Dalmau 11, Justin Hamilton 6, Michael Andersen 5, Donatas Slanina 5, Tomas Masiulis 4, Jasmin Hukic 4, Filip Dylewicz 3, Tomas Pacesas 0, Adam Wójcik 0.

Mistrz Polski przegrał zdecydowanie walkę pod tablicami (już po dwóch kwartach gospodarze mieli o osiem zbiórek więcej od Prokomu), słabiej spisywał się w defensywie i przy agresywnej obronie gospodarzy przez 30 minut miał ogromne kłopoty w ataku.

Koszykarze Prokomu zaczęli co prawda całkiem nieźle i po udanych akcjach z kontr (zdobyli siedem punktów z rzędu) prowadzili w 5 minucie 17:9. Czas wzięty przez trenera Barcelony Dusko Ivanovica odmienił Katalończyków. Gospodarze wyszli na parkiet skoncentrowani, szybko odrobili straty rzutami z dystansu i dobrą obroną, z której akcja za akcją wyprowadzali skuteczne kontrataki.

Przy agresywniejszej obronie zawodników Barcelony mistrzowie Polski mimo roszad personalnych trenera Eugeniusza Kijewskiego z minuty na minutę spisywali się coraz słabej. Po pierwszej kwarcie Hiszpanie prowadzili 24:17, a po trzech i pół minucie gry w drugiej części ich przewaga wzrosła do 16 punktów (37:21).

Sopocianie nie potrafili zatrzymać pod koszem duetu Fran Vazquez – Jorge Trias, a na obwodzie skutecznych Włocha Gianluki Basilego i Słoweńca Jaki Lakovica. Najwyższe prowadzenie – różnicą 27 punktów, Barcelona uzyskała dwukrotnie – w trzeciej kwarcie (68:41) i w czwartej (84:57). Jedynym koszykarzem, który radził sobie z defensywą rywali, był Rashid Atkins.

W ostatniej kwarcie koszykarze z Katalonii nie bronili już tak agresywnie i dlatego ta część gry stała pod znakiem efektownej ofensywy i wymiany „kosz za kosz”, którą Prokom wygrał nawet 27:24.


Inne wiadomości:
STL: prowadzenie pabianiczanek
Najbogatsza wiceliderka
Euroliga: Studenci podejmują Prokom
NBA: Carter przenosi się do New Jersey
Alpejski PŚ: Palander przypomniał o sobie
Puchar Stanleya: w Ottawie bez niespodzianki
Czyste Roland Garros?
TBL: kolejka gospodyń
US Open: Serena już w ćwierćfinale
WNBA: Dydek w finale konferencji