Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Prokom Trefl powalczy w Pireusie | czwartek, 16 grudnia 2004


Bez kontuzjowanego Tomasa Masiulisa, lecz z powracającym do zdrowia Istvanem Nemethem wystąpią w Pireusie koszykarze Prokomu Trefla Sopot. Ich kolejnym rywalem w Eurolidze będzie zespół miejscowego Olimpiakosu.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Mistrzowie Polski udanie zadebiutowali w tych najbardziej prestiżowych rozgrywkach europejskich, wygrywając przed dwoma tygodniami w Belgradzie z Partizanem. Jednak w ubiegłym tygodniu musieli uznać wyższość koszykarzy Realu Madryt.

– Istvan Nemeth miał kontuzję, nie grał ostatnio przeciwko Czarnym, lecz nie przyjechał do Grecji po to żeby straszyć, tylko żeby wystąpić na parkiecie – powiedział dyrektor generalny klubu Jacek Jakubowski.

Jakubowski podkreślił, że skoro Olimpiakos wygrał na wyjeździe z Ciboną Zagrzeb, to musi być mocnym zespołem. Widzi jednak szansę na sprawienie niespodzianki.

– Jeśli zagramy tak twardo jak w Belgradzie, to jest szansa na sprawienie niespodzianki – dodał Jakubowski, który podkreślił, że sopocka drużyna przyjechała do Grecji walczyć.

Koszykarze Olimpiakosu podobnie jak sopocianie przegrali mecz na własnym parkiecie – z Climamio Bolonia 71:76, zanotowali zaś zwycięstwo na wyjeździe z Ciboną VIP Zagrzeb 64:60.

Trenerem środowego rywala Prokomu jest litewski szkoleniowiec Jonas Kazlauskas, który w 1999 roku zdobył z Żalgirisem Kowno mistrzostwo Euroligi. W składzie Żalgirisu byli dwaj obecni zawodnicy Prokomu Darius Maskoliunas i Tomas Masiulis. Ten drugi z powodu poważnej kontuzji będzie pauzował do końca roku.


Inne wiadomości:
Kolejny gol Czerkawskiego
Hosp najlepszą alpejką PŚ
Srebro Tomasza Sikory!
NBA: koniec serii Suns
NBA: czwarte zwycięstwo Byków
Ryga: koszykarze przegrali rewanż
Sukcesy polskich deblistów
Prokom prowadzi w finale
Trudne zadanie koszykarzy
Charleston: Li i Ivanović na aucie