Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: Wisła bez zwycięstwa | czwartek, 09 listopada 2006


Koszykarki mistrza Polski, Wisły Can Pack Kraków przegrały we własnej hali z drużyną Spartaka Moskwa 58:72 (15:23, 13:20, 14:14, 16:15) w swoim drugim meczu grupy A Euroligi.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Środowy mecz rozpoczął się od „trójki” dobrze grającej Tiny Thompson. W 4 min było już 4:11, ale dzięki zrywowi Anny De Forge, wiślaczki doprowadziły do stanu 11:13. W tym momencie trenerka Spartaka – Natalia Hejkova – poprosiła o czas. Reprymenda pomogła, gdyż na 3 minuty przed końcem kwarty przyjezdne „odskoczyły” na 6 punktów (11:17), aby po pierwszych 10 minutach prowadzić 23:15.

Katastrofalna w wykonaniu koszykarek mistrzyń Polski była druga kwarta. Przez pierwsze 6 minut rzuciły… 3 punkty, w tym 1 z rzutu wolnego. W pewnym momencie było 18:43, ale w końcówce krakowianki zaczęły trafiać do kosza (najczęściej Anna Wielebnowska) i po pierwszej połowie krakowianki przegrywały 15 punktami.

Miejscowe podjęły jeszcze walkę w trzeciej kwarcie, zmniejszyły stratę do 9 punktów (36:45), ale na nic więcej nie było ich w środę stać.

Na 8 minut przed końcem meczu zasłabła trenerka Spartaka. Na szczęście po interwencji lekarza okazało się, że nie było to nic poważnego.

Po meczu powiedzieli:

Elmedin Omanic, trener Wisły: – Po pierwszej połowie w zasadzie wszystko było jasne. Spartak to czołowy zespół Europy, taka Chelsea Euroligi koszykarek, zdecydowany faworyt tegorocznej edycji. Nie zatrzymaliśmy w pierwszej połowie Amerykanki Tiny Thompson i to był najpoważniejszy błąd. Mimo dwóch porażek nie robię tragedii, bo przed nami jeszcze wiele meczów w Eurolidze, więc walka o ósemkę jest nadal aktualna.

Natalia Hejkova, trenerka Spartaka: – Bardzo dobrze zaczęłyśmy spotkanie – zespół grał tak jak dobrze naoliwiona maszyna. Ten dobry początek i równa, mocna obrona dały nam przewagę w spotkaniu. Po raz drugi dopiero zagrała z nami podstawowa rozgrywająca Ticha Penicheiro i cieszę się, że to był jej dobry występ – podobnie jak zespołu, dużo lepsze spotkanie niż pierwszy mecz Euroligi w Wilnie.

Anna Wielebnowska, jedna z czołowych zawodniczek Wisły w meczu ze Spartakiem: – Nie da się wygrać z tak mocnym zespołem, jeśli popełnia się proste błędy i tak fatalnie gra w pierwszej połowie. Wyszłyśmy na parkiet po prostu przestraszone siłą rywalek i stąd ten słaby początek. Duet podkoszowych Amerykanek Spartaka Tina Thomson i Taj Mc Williams to najsilniejsza para środkowych przeciwko której grałam. Duet Spartaka można porównać z Marią Stiepanową i Belgijką Wauters, które występują w Samarze.

Wisła Can Pack – Spartak Moskwa 58:72 (15:23, 13:20, 14:14, 16:15)

Wisła Can Pack: Anna De Forge 20, Anna Wielebnowska 17, Dominique Canty 13, Jelena Skerovic 4, Elżbieta Trześniewska 2, Daliborka Vilipic 2.

Spartak: Tina Thomson 28, Agnieszka Bibrzycka 12, Taj Mc Williams- Franklin 12, Ticha Penicheiro 8, Marina Karpunina 6, Ekaterina Lisina 4, Franscesca Zara 2.


Inne wiadomości:
NBA: Ponaddźwiękowcy lepsi od Raptors
Wimbledon: porażka Kubota w mikście
Wolski „debiutantem grudnia” w NHL
NBA: dwie dogrywki w Cleveland
ULEB: Anwil pokonał Panionos
Definitywne pożegnanie Kostelic
Sopot: porażki Polaków w eliminacjach
Wimbledon: pewna Szarapowa
US Open: faworyci w półfinale debla
Tallin: blamaż polskich koszykarzy