BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
El. ME: Polki pokonały Chorwację | niedziela, 10 września 2006 |
Polskie koszykarki pokonały w Gorzowie Wlkp. Chorwację 74:72 (20:17, 17:15, 11:21, 26:19) w meczu drugiej kolejki grupy C eliminacji mistrzostw Europy. To pierwsze zwycięstwo Polek w grupie.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Polskie koszykarki po emocjonującym, zaciętym i dramatycznym meczu odniosły cenne zwycięstwo, które pozwala im – po porażce z Niemkami – zachować szanse na awans do ME. Bez kontuzjowanej Małgorzaty Dydek (uraz stopy, którego nabawiła się w ostatnim meczu sezonu ligi WNBA okazał się pęknięciem jednej z kości śródstopia) Polki miały kłopoty w ofensywie. Na szczęcie ostatnie słowo należało do młodych podopiecznych Krzysztofa Koziorowicza.
Bohaterką meczu i najlepszą zawodniczką, która praktycznie sama odrobiła straty w czwartej kwarcie była 20-letnia Magdalena Leciejewska. Zawodniczka Lotosu Gdynia, wychowanka Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZKosz., zdobyła 16 punktów i miała 18 zbiórek, w tym aż 9 w ataku.
Pierwsze minuty meczu były nerwowe w wykonaniu Polek, ale dzięki dobrej grze pod koszem Eweliny Koryn i rzutom za trzy punkty Elżbiety Międzik, biało-czerwone uzyskały lekką przewagę i kilkupunktowe prowadzenie. Po pierwszej kwarcie Polska wygrywała 20:17.
W drugiej części polskie koszykarki uzyskały najwyższą przewagę - prowadzenie różnicą siedmiu punktów (28:21 w 14 min.), mimo że liderka Agnieszka Bibrzycka była bardzo agresywnie pilnowana przez rywalki miała spore kłopoty z oddawaniem rzutów z czystej pozycji.
Fatalna była w wykonaniu Polek była trzecia kwarta – gubiły w niej piłkę za piłką, a w obronie zupełnie nie potrafiły zatrzymać rzucających za trzy punkty Ivany Puzar i Sandry Popovic. Po 30 minutach Polska przegrywała 48:53. Chorwatki trafiły w tej części gry aż sześciokrotnie zza linii 6,25 m, wygrywając tę partię 21:11.
Kiedy w 33 minucie meczu po kolejnym rzucie Puzar za trzy punkty zespół trenera Koziorowicza przegrywał 52:60 wydawało się, że Chorwatki nie dadzą Polkom szans na odrobienie strat. Czas wzięty przez polskiego szkoleniowca i zarządzona agresywna obrona pressingiem na całym boisku dały efekt. Zawodniczki błyskawicznie odrobiły straty po akcjach Aleksandry Karpińskiej oraz Magdaleny Leciejewskiej i trzy minuty później przegrywały tylko 57:60. Rzut za trzy punkty Any Lelas ponownie dał Chorwatkom sześciopunktowe prowadzenie (63:57).
W tym trudnym momencie sygnał do odrabiania strat dała Leciejewska. Młoda środkowa walczyła pod koszem z ogromną ambicją zbierając piłki po niecelnych rzutach koleżanek i zdobywając punkty mimo twardej obrony rywalek. Na 180 sekund przed końcem Polska po akcjach Leciejewskiej prowadziła 66:63, ale kolejny rzut Puzar zza linii 6, 25 m dał Chorwatkom remis. W ostatnich akcjach ciężar gry wzięła na siebie Bibrzycka.
Bibrzycka mimo zmasowanej defensywy Chorwatek zdobyła cztery punkty z rzędu, zaś w obronie waleczna Leciejewska mimo potwornego zmęczenie miała kolejne zbiórki. 30 sekund przed końcem Polska prowadziła 74:68, ale Chorwatki nie poddawały się. Wygraną przypieczętowała rzutami wolnym na 8 sekund przed końcową syreną Paulina Pawlak.
Polska – Chorwacja 74:72 (20:17, 17:15, 11:21, 26:19)
Polska: Magdalena Leciejewska 16, Agnieszka Bibrzycka 16, Ewelina Kobryn 14, Aleksandra Karpińska 9, Elżbieta Międzik 9, Paulina Pawlak 6, Aleksandra Chomać 2, Justyna Żurowska 2, Natalia Waligórska 0.
Chorwacja: Sandra Popovic 21, Emilija Podrug 13, Ivana Puzar 11, Ana Lelas 10, Bozena Erceg 7, Petra Stampalija 6, Ivona Bogoje 4, Milijana Maganjic 0, Ana Cacic 0.
Inne wiadomości:
ATP: Federer wyprzedził Nadala
Dydek trzecia w plebiscycie FIBA
Stanford: pewna Venus
DBE: derby Pomorza dla Polpharmy
Biathlon: Olofsson wygrywa i awansuje
Wengen: Raich wygrywa i lideruje
Estoril: pewny awans Nalbandiana
Indian Wells: awans Nadala i Roddicka
Kowalczyk wraca na trasy
Biathlonowy PŚ: prowadzenie Wilhelm
|
|