BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Wójcik: bez „frajerskich” porażek | niedziela, 31 października 2004 |
Sezon 2004/2005 będzie trudny dla Prokomu Trefla Sopot – twierdzi Adam Wójcik. Klub po raz pierwszy w swojej historii będzie łączył występy w polskiej ekstraklasie i obronę mistrzowskiego tytułu z grą w Eurolidze.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
– Trudno jest zdobyć mistrzostwo Polski, ale jeszcze trudniej je utrzymać. Oprócz rywalizacji w polskiej lidze będziemy grali w Eurolidze, w której każdy mecz będzie wymagał maksymalnej koncentracji i grania na „sto procent”. Łatwo nam nie będzie – powiedział Adam Wójcik, najbardziej doświadczony z polskich graczy na parkietach europejskich. Ma on za sobą występy w Belgii, Grecji i Hiszpanii, a do Prokomu przyszedł ze Śląska Wrocław.
Prokom Trefl zagra w grupie C, a pierwszym rywalem zespołu trenera Eugeniusza Kijewskiego będzie w Belgradzie mistrz Serbii i Czarnogóry, Partizan Pivara MB. W opinii Wójcika Prokom Trefl Sopot, mimo roli debiutanta w Eurolidze, ma szanse awansu do drugiego etapu – grona TOP 16, w której zagra czołowa szesnastka drużyn.
– Jest szansa wejścia do „szesnastki” i nie ukrywam, że jest to moje marzenie, bo nie udało mi się to nigdy ze Śląskiem – powiedział Wójcik. – Przegraliśmy w tamtym sezonie ze Śląskiem w Eurolidze „frajersko” dwa mecze. Wierzę w to, że w tym sezonie sytuacja się nie powtórzy, pomimo że Prokom debiutuje w Eurolidze. Naszym atutem będzie doświadczenie: Dariusa Maskoliunasa, dwóch Tomasów – Pacesasa i Masiulisa, Gorana Jagodnika, moje. Tym doświadczeniem „bijemy” Śląsk z ubiegłego sezonu „na głowę” – dodał były reprezentant Polski.
34-letni koszykarz podkreśla jednak, że obciążenie występami w Eurolidze może wpłynąć na dyspozycję Prokomu w rozgrywkach polskiej ligi.
– W Eurolidze nie ma łatwych meczów. Do tego dochodzą podróże, niejednokrotnie długie, męczące oczekiwanie na lotniskach na przesiadkę. Wiem to po sobie, że ma to naprawdę duży wpływ na dyspozycję w meczu ligowym, nawet z teoretycznie słabszym rywalem – powiedział polski skrzydłowy.
Wójcik uważa, że przed rozpoczęciem rywalizacji w Eurolidze trudno mówić o jednoznacznych faworytach grupy i outsiderach.
– Mocny będzie na pewno Real Madryt, zespół z Bolonii, ale to nie oznacza, że nie mamy z tymi drużynami szans – ocenił sytuację w grupie C Wójcik. – Tak naprawdę trzeba zobaczyć jak wszystkie zespoły grają, jak funkcjonują. Ocenianie siły po składach „na papierze” nie ma dla mnie sensu. Poza tym każda drużyna jest na innym etapie przygotowań. My też nie jesteśmy w optymalnej formie i potrzeba będzie kilku miesięcy na „dotarcie”, a właśnie w styczniu, lutym będą nas czekać bardzo ważne mecze w Eurolidze, mecze decydujące o końcowej klasyfikacji w grupie – dodał.
Spotkania Prokomu Trefla w Eurolidze będą relacjonowały „na żywo” dwie stacje telewizyjne.
Inne wiadomości:
NBA: passa Ostróg trwa
NBA: Suns w dołku
Floryda: zwycięska Serena
NBA: Zo zostaje w Miami
Alpejski PŚ: Paerson wygrała w Lienz
Hokej: Francuzi wygrali turniej
Biathlon: Francuzka z Pucharem Świata
NBA: Utah wygrywa
Bojowe nastroje w kadrze Urlepa
Wimbledon: rekord Federera
|
|