Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: sprawiedliwy play off | czwartek, 03 sierpnia 2006


Decyzję o zmianie sposobu rozstawiania drużyn w fazie play off podjęły władze ligi koszykówki NBA. Chcą w ten sposób uniknąć kontrowersji, jakie miały miejsce w sezonie 2005/06.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W myśl nowych przepisów trójka najlepszych drużyn poszczególnych dywizji i zespół z drugiego miejsca z najlepszym bilansem zostaną rozstawione zgodnie z liczbą zwycięstw w rozgrywkach. Taki system gwarantuje, że dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego w danej Konferencji spotkają się ze sobą dopiero w finale.

W poprzednich rozgrywkach najlepszym bilansem na Zachodzie legitymowali się San Antonio Spurs i Dallas Mavericks. Obie ekipy grają jednak w tej samej dywizji i Mavericks zostali sklasyfikowani na czwartym miejscu. Władze NBA zostały za to mocno skrytykowane – zespół z Dallas miał znacznie lepszy sezon od Phoenix Suns i Denver Nuggets.

Niesmak budziło również zachowanie klubów Los Angeles Clippers i Memphis Grizzlies, które wolały przegrywać, by zająć niższe miejsce i uniknąć gry z Mavericks w pierwszej rundzie.

– Liga postanowiła uczynić system rozstawiania bardziej sprawiedliwym. Sprawi to, że wszystkie drużyny będą walczyć do końca rozgrywek o najlepszy bilans – wyjaśnił wiceprezes NBA Stu Jackson.

Zmieniono także liczbę zawodników w kadrze zespołów na mecze play off. Zamiast 13 kluby będą mogły zgłaszać 15 koszykarzy, ale jedynie 12 z nich będzie mogło wziąć udział w spotkaniu. Pozostali muszą znaleźć się na liście nieaktywnych.


Inne wiadomości:
PŚ w supergigancie dla Goetschl
Auckland: falstart Myskiny
Miami: Canas lepszy od Henmana
Hokejowe MŚ: Rosja nie zwalnia
Lampe punktuje w Phoenix
WNBA: Bibrzycka zawodniczką meczu
Lahti: Romoeren skoczył najdalej
Puchar Stanleya: wyrównanie Diabłów
Wimbledon: powtórka na trawie
Montreal: Hingis zagra o półfinał