Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Ignerski odchodzi do Hiszpanii | sobota, 15 lipca 2006


Dwuletni kontrakt z zespołem hiszpańskiej ekstraklasy (ACB) Caja San Fernando Sewilla podpisał czołowy koszykarz reprezentacji Polski Michał Ignerski. W minionym sezonie Ignerski zdobył wicemistrzostwo Polski z Anwilem Włocławek.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


25-letni wychowanek Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZKosz. będzie drugim Polakiem w lidze hiszpańskiej uważanej za najsilniejsze rozgrywki w Europie. Pierwszym był Adam Wójcik, który występował w Unicaji Malaga.

W minionym sezonie zespół Caja San Fernando zajął 11. miejsce w 18 drużynowej lidze ACB. Największe sukcesy klubu z Sewilli, założonego w 1987 roku, to dwukrotne wicemistrzostwo Hiszpanii w 1996 i 1999 roku.

– Chciałem grać w mocnej lidze, by dalej się rozwijać. W grę wchodziły obok Hiszpanii, także Włochy. Hiszpańska liga to moim zdaniem najmocniejsze rozgrywki w Europie, to taki drugi Puchar ULEB. Nie przejmuję się tym, że w ostatnim sezonie zespół z Sewilli zajął 11. miejsce. Perspektywy na następny sezon są bardzo optymistyczne, są plany walki o czołowe miejsca w lidze. Z Polski tak naprawdę, oprócz oferty Anwilu, która mnie nie satysfakcjonowała, nie miałem żadnych konkretnych propozycji. To były raczej doniesienia medialne – powiedział PAP Michał Ignerski.

W minionym sezonie Ignerski był liderem Anwilu zdobywając średnio 15,4 pkt w każdym z 37 meczów Dominet Basket Ligi. Skrzydłowy reprezentacji wywalczył wcześniej wicemistrzostwo ze Śląskiem Wrocław (2004).


Inne wiadomości:
WTA: czołówka bez zmian
Sztafetowe złoto Norwegii
Skoczkowie w szarym Turynie
ZIO 2014: oficjalna kandydatura Bułgarów
Puchar Davisa: Ferrero wchodzi do gry
Łyżwiarskie ME: pierwszy taniec dla rosyjskiej pary
Wygrana Gottwalda w sprincie
Grubben kończy karierę
NHL: zaskakujące Niedźwiadki
US Open: Federer wyautowany