Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

DBL: finał na miarę oczekiwań | czwartek, 08 czerwca 2006


Po raz trzeci w historii rozgrywek ekstraklasy koszykarzy o złoty medal mistrzostw Polski zagrają Prokom Trefl Sopot i Anwil Włocławek. Pierwszy mecz finału odbędzie się w Sopocie we wtorek. Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. Przed rokiem Prokom wygrał w finale z Anwilem 4-2.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W dwóch pierwszych rundach fazy play off – ćwierćfinałach i półfinałach, obydwaj finaliści nie doznali porażek pokonując gładko po 3-0 rywali.

Finałowa rywalizacja najbardziej ofensywnie grającej drużyny ekstraklasy – Prokomu (2305 zdobytych pkt w rudzie zasadniczej) z „żelazną defensywą” Anwilu zapowiada się niezwykle emocjonująco. Zwycięstwo jednej z drużyn 4-0 byłoby największą niespodzianką play off Dominet Basket Ligi.

Prokom, który był uznawany za faworyta rozgrywek od początku sezonu, zakończył fazę zasadniczą na pierwszej pozycji w tabeli z bilansem 22 zwycięstw i czterech porażek. Zespół z Włocławka uplasował się ostatecznie na drugim miejscu (bilans 17-9) przechodząc w trakcie sezonu metamorfozę.

Anwil prowadzony przez Słoweńca Andreja Urlepa, głównego kandydata do objęcia funkcji trenera reprezentacji Polski koszykarzy, miał fatalny początek, przegrywając cztery pierwsze spotkania. Dzięki dobrej grze w rundzie rewanżowej pierwszego etapu Anwil zdołał wyprzedzić w walce o drugie miejsce rewelacyjnego beniaminka Polpak Świecie oraz Czarnych Słupsk.

Dla Urlepa będzie to siódmy finał podczas ośmioletniej pracy w Polsce. Słoweński trener zdobył pięć mistrzostw Polski – czterokrotnie ze Śląskiem Wrocław (1998 i 1999, 2001 i 2002) i raz z Anwilem w 2003 roku.

– Czeka nas ciężka walka w każdym meczu, bo Anwil to zupełnie i inny rywal niż zespoły które pokonaliśmy w pierwszej i drugiej rundzie play off, choć nie mówię, że tamte mecze nie kosztowały nas żadnego wysiłku. W tym roku wywalczenie złota będzie jeszcze trudniejsze niż wcześniej, bo gramy przecież o trzecie z rzędu mistrzostwo. Mamy przewagę pod koszem, ale w finale musi grać cały zespół. O końcowym zwycięstwie zadecyduje lepsze przygotowanie fizyczne. Na szczęście w mojej drużynie nie ma śladu po kontuzjach, które przytrafiały się zawodnikom w trakcie sezonu – powiedział PAP trener Prokomu Trefla Sopot Eugeniusz Kijewski.

– Nie chcę wracać do słabego początku sezonu, teraz liczy się tylko finał z Prokomem, najbogatszym klubem ligi. Sopot jest faworytem, ale nie zamierzamy rywalowi w niczym ułatwiać walki. Graliśmy nieźle w obronie przeciw ekipom ze Zgorzelca i Świecia, ale nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej. W play off kluczem do zwycięstwa jest zawsze defensywa. Nasza filozofia gry w obronie pozostaje ta sama, ale zmiany, „specjalnie” na Prokom będą, to oczywiste. Nie mam zamiaru mówić o szczegółach przygotowań, nie lubię teoretycznych rozważań o plusach i minusach swego zespołu i rywala. Wszystko rozstrzygnie się na parkiecie – powiedział PAP jak zwykle oszczędny w słowach trener Anwilu Andrej Urlep.


Inne wiadomości:
NHL: setka Crosby’ego
Szarotki w finale PLH
NHL: zwycięstwo Oilers
Roland Garros: Szarapowa w ćwierćfinale
Zurych: Szarapowa w ćwierćfinale
Euroliga: Prokom znów na wyjeździe
NBA: remis na Wschodzie
Wimbledon: deszcz wygrał z tenisistami
Łyżwiarstwo szybkie: Wójcicka dziewiętnasta
Paerson wygrała w Bad Kleinkirchheim