BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NBA: przegrana Spurs | wtorek, 30 maja 2006 |
Pierwszą porażkę w play off zawodowej ligi NBA ponieśli broniący mistrzowskiego tytułu koszykarze San Antonio Spurs. W piątek Ostrogi uległy 93:94 Sacramento Kings i prowadzą już tylko 2:1 w rywalizacji do czterech wygranych.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
W Sacramento tamtejsi Kings toczyli bardzo wyrównany pojedynek z obrońcami tytułu. Zwycięstwo gospodarzom dało trafienie Kevina Martina tuż przed syreną obwieszczającą koniec meczu.
Koszykarze z San Antonio mieli fatalną końcówkę. W ciągu kilku ostatnich sekund grający bardzo słabo Argentyńczyk Manu Ginobili zgubił piłkę, a chwilę później piłka po rzucie najlepszego strzelca Tima Duncana odbiła się od obręczy i została zebrana przez zawodnika gospodarzy.
Duncan i tak był najlepszym zawodnikiem Ostróg. Mecz zakończył z dorobkiem 29 punktów. Wśród Królów najlepiej zagrał Mike Bibby, zdobywca 25 punktów.
Dzięki piątkowemu zwycięstwu jednym punktem nad Washington Wizards koszykarze Cleveland Cavaliers objęli prowadzenie 2:1 w rywalizacji pay off do czterech wygranych.
Grających w Waszyngtonie Cavaliers do zwycięstwa doprowadził niezawodny LeBron James, w którym wielu komentatorów już teraz upatruje MVP play off. Tym razem 21-letni zawodnik uzyskał 41 punktów.
Najważniejszy rzut James oddał na 5,7 sek. przed końcem, kiedy jego zespół przegrywał 95:96. Dzięki trafieniu swojego superstrzelca goście odnieśli zwycięstwo 97:96.
Bohaterem gospodarzy mógł zostać Gilbert Arenas, który trafił rzut za trzy punkty na 23,4 przed końcową syreną, dzięki czemu objęli oni prowadzenie. Później Czarodzieje dobrze bronili korzystnego dla siebie wyniku, ale James ograł Michaela Ruffina i rozstrzygnął losy spotkania.
Czwarty mecz serii odbędzie się w niedzielę w Verizon Center w Waszyngtonie.
Bardzo dobra gra wyjściowej piątki pozwoliła zespołowi Los Angeles Lakers pokonać we własnej hali Phoenix Suns 99:92. Gospodarzom zadanie ułatwił wyraźnie w piątek niedysponowany obrońca gości Steve Nash. Po trzech meczach Jeziorowcy prowadzą w rywalizacji 2:1.
Pięciu podstawowych zawodników z LA zdobyło minimum po 13 punktów. Niespodziewanie najskuteczniejszy był Smush Parker, kończący spotkanie z 18 punktami. Prowadzący w klasyfikacji najlepszych strzelców NBA w tym sezonie Kobe Bryant tym razem zadowolił się zaledwie 17 punktami i siedmioma asystami.
Po meczu Bryanta nie mógł się nachwalić trener Phil Jackson, twierdząc, że Lakers odnieśli przekonujące zwycięstwo właśnie dzięki zrezygnowaniu w piątek przez niego z indywidualnych popisów na rzecz gry drużynowej.
Inne wiadomości:
Wrocław: Kubot powalczy o finał
FIBA: Anwil ciągle liderem
US Open: finał Federer – Djokovic
Austria najlepsza w skokach narciarskich
NBA: zwycięski Kobe
NBA: dłuższa przerwa Williamsa
Roland Garros: argentyński półfinał
Łyżwiarze szybcy przed sezonem
Hokejowe MŚ: prym wiodą gracze NHL
NHL: gole Wolskiego
|
|