Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Młody Noah bohaterem finału NCAA | wtorek, 09 maja 2006


Joakim Noah, syn francuskiego tenisisty Yannicka Noaha – triumfatora wielkoszlemowego Roland Garros z 1983 roku, poprowadził zespół Florida Gators do pierwszego w historii triumfu w rozgrywkach akademickiej ligi koszykówki NCAA. Młody Noah został również okrzyknięty najlepszym graczem zakończonego w poniedziałek sezonu.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W wygranym 73:57 meczu z UCLA Bruins Noah zdobył 16 punktów, miał 9 zbiórek oraz aż 6 bloków (rekord finału). Został wybrany do pierwszej piątki turnieju finałowego. Jednocześnie uznano go za najlepszego zawodnika Final Four.

– Czuję się jak w niebie. Taki sukces nie tylko się czuje – on dobrze pachnie i smakuje. Nie potrafię tego opisać – powiedział po meczu szczęśliwy Noah.

– Jestem taki szczęśliwy. Cieszę się z jego sukcesu. Jestem zaskoczony tym jak dobrze gra, szczególnie w ostatnich tygodniach. Pracuje bardzo ciężko i gra w dobrym zespole. Dzięki temu może zaprezentować co potrafi – wyznał ocierając łzy ojciec zawodnika, Yannick Noah.

Przed młodym zawodnikiem najważniejsza decyzja w zawodowej karierze – albo powróci na kolejny rok do gry w zespole Gators, albo zgłosi się do tegorocznego naboru w lidze NBA. Zdaniem ekspertów jeśli zdecyduje się na grę w profesjonalnej lidze, może liczyć na wybór w początkowej fazie pierwszej rundy draftu oraz wielomilionowy kontrakt. Decyzję musi podjąć do 29 kwietnia.

Do zakończonych rozgrywek Noah przygotowywał się w niecodzienny sposób. Część wakacji spędził w Kamerunie, skąd pochodzi jego ojciec. Następnie zgłosił się do amatorskiej ligi w nowojorskim Harlemie, gdzie jak sam przyznaje nauczył się twardej gry. W poprzednim sezonie był w ekipie Gators jedynie rezerwowym.

Jego dzieciństwo odbiegało od tego jakie miała większość jego kolegów. Urodził się w Nowym Jorku, ale bardzo wiele podróżował po świecie i to nie tylko dzięki ojcu, który był jednym z najlepszych tenisistów francuskich w historii. Jego matką jest bowiem modelka Cecilia Rodhe, była miss Szwecji.

Po rozwodzie rodziców wrócił z matką do Nowego Jorku, a miał wówczas 13 lat. Wtedy zaczął też na poważnie grać w koszykówkę. Jak przyznaje, z ojcem widuje się kilkanaście razy w roku, a przynajmniej dwa razy w tygodniu rozmawia z nim przez telefon.


Inne wiadomości:
Hokejowe zagadki w Rydze
Biathlonowe MŚ: złoto Grubben, Polki daleko
MŚ koszykarzy: historyczne dogrywki
PLH: porażka tyszan
Kolding: Kubot w ćwierćfinale
NHL: zwycięscy mistrzowie
ME koszykarek w nowych terminach
NHL: Flyers wygrali na szczycie
Gdzie zagra Tomczyk?
Australian Open: bezbłędna Clijsters