BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NBA: Ostrogi gonią lidera | czwartek, 20 kwietnia 2006 |
Z czterech grających we wtorek liderów dywizji zwycięstwa odnieśli tylko New Jersey Nets (Atlantic) i San Antonio Spurs (Southwest), nie powiodło się Miami Heat (Southeast) oraz Phoenix Suns (Pacific).
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
San Antonio Spurs wygrali po raz 53. (takim samym rezultatem mogą pochwalić się liderzy Central Division Detroit Pistons, którzy nie grali we wtorek oraz wiceliderzy Southwest Division Dallas Mavericks). Tym razem ich wyższość, musieli uznać goście drużyna Golden State Warriors 107:96.
Nets pokonali na wyjeździe stołecznych Wizards 112:100 odnosząc szóste z rzędu zwycięstwo i 38. w sezonie.
Ojcami sukcesu byli Vince Carter, który zdobył 28 punktów (po raz jedenasty w sezonie miał ich powyżej 20), Richard Jefferson – 27 pkt oraz Jason Kidd 14 pkt, 9 asyst i 7 zbiórek. W szeregach pokonanych wyróżnili się Caron Butler – 25 i Antawn Jamison – 16 pkt i 13 zbiórek.
Pozostali dwaj liderzy dywizji przegrali na wyjeździe, Miami Heat z Minnesota Timberwolves 96:100, natomiast Phoenix Suns z Utah Jazz 99:107.
W Salt Lake City brylował najlepszy wśród Jazzmanów Andriej Kirilenko, który zdobył 22 punkty. Zaliczył rekordową w karierze liczbę zbiórek 18 oraz zablokował cztery rzuty. Wśród gości na najwyższą ocenę zasłużył Steve Nash (20 pkt i 10 asyst).
Timberwolves wygrali głównie dzięki znakomitej postawie Ricky Davisa 26 pkt, rekordowa w sezonie liczba asyst 10 i 7 zbiórek. Heat doznali drugiej porażki w ostatnich 17 meczach, a na słowa uznania w ich szeregach zasłużył obrońca Dwyane Wade (35 pkt i 8 asyst).
New Orleans/Oklahoma City Hornets wygrali po raz pierwszy od ponad roku mecz u siebie z Los Angeles Clippers 120:108 przerywając serię ośmiu porażek, a do sukcesu poprowadził ich skrzydłowy Rasual Butler ustanawiając rekord życiowy (32 pkt, a tym siedem rzutów za trzy punkty).
Serię zwycięstw przed własną publicznością do 14 (po raz czwarty w historii) podwyższyli koszykarze Sacramento Kings wygrywając z Seattle SuperSonics 105:96 mając najlepszego zawodnika w Ronie Arteście, który ustanowił rekord życiowy zdobywając 34 punkty. Miał ponadto 8 zbiórek i 6 asyst.
Nie powiodło się we wtorek zawodnikom Orlando Magic, którzy przegrali od 26 stycznia 16. mecz z rzędu na wyjeździe ulegając Charlotte Bobcats 102:106. Poprzednio „czarna seria” piętnastu porażek przytrafiła się im w sezonie 1989/1990. Gospodarze wygrali 19. mecz przed własną publicznością, o jeden więcej niż w ubiegłym sezonie, nie oddając rywalom prowadzenia ani razu.
Inne wiadomości:
Polskie koszykarki pokonały Niemki
NHL: dobra passa „Lotników”
Gramy z gwiazdami NHL
Koszykarze z Tarnowa nie zagrają w ekstraklasie
Koszykarki Wisły z nowym trenerem
Polski debel w drugiej rundzie
Roland Garros: będzie finał marzeń?
Gstaad: tylko Mathieu
MŚ w skeletonie: na czele Noelle Pikus-Pace
Cherbourgu: trójka Polaków w ćwierćfinałach debla
|
|