Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: Hornets wrócili do domu | czwartek, 09 marca 2006


Po raz pierwszy w tym sezonie koszykarskiej ligi NBA zespół New Orleans Hornets zagrał przed własną publicznością. Było to pierwsze sportowe wydarzenie w Nowym Orleanie od czasu huraganu Katrina, który w sierpniu ubiegłego roku dokonał olbrzymich zniszczeń w tym mieście.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Większość spotkań w roli gospodarza „Szerszenie” rozegrały w tym sezonie w Oklahoma City. W środę wróciły do New Orleans Arena, w której rozegrają trzy spotkania. Decyzja o tym gdzie będą grały w przyszłym sezonie jeszcze nie zapadła.

Obecnie w Nowym Orleanie mieszka niespełna dwieście tysięcy osób, z prawie pół miliona przed nadejściem Katriny. Właściciele drużyny martwili się o frekwencję na meczu z Lakers, jednak kibice dopisali. Spotkanie oglądał komplet publiczności – 17744 widzów.

Doping własnych fanów nie wystarczył jednak do pokonania zespołu z Los Angeles. „Jeziorowcy” wygrali 113:107. Bohaterem spotkania był Kobe Bryant, który w ostatniej kwarcie zdobył 18 z 40 punktów uzyskanych w całym meczu. Dobrze spisał się również Lamar Odom – 18 pkt i 17 zbiórek. Liderem Hornets był David West, który zdobył 25 pkt.

Czterdziestą wygraną w obecnym sezonie zanotowali koszykarze Miami Heat, którzy we własnej hali pokonali Washington Wizards 118:112. Było to dziesiąte z rzędu zwycięstwo Heat nad ekipą ze stolicy.

Dwyane Wade, który wrócił na parkiet po dwumeczowej absencji spowodowanej kontuzją nadgarstka, zdobył dla zwycięzców 40 pkt. Gilbert Arenas z dorobkiem 28 pkt był najskuteczniejszym graczem gości.

Heat zajmują obecnie drugie miejsce w Konferencji Wschodniej, za Detroit Pistons. "Tłoki" pokonując w środę we własnej hali Chicago Bulls 106:101 wygrały po raz 49. w obecnych rozgrywkach.

Do sukcesu poprowadził gospodarzy tercet – Chauncey Billups, Rasheed Wallace i Richard Hamilton – który uzyskał łącznie 76 pkt, odpowiednio 27, 25 i 24. Ben Gordon zdobył dla gości 28 pkt.

Na uwagę zasługuje fakt, że w ostatniej kwarcie gracze obu zespołów uzyskali łącznie 75 pkt (38:37 dla Pistons).

Paul Pierce z Boston Celtics – 31 pkt, 12 zbiórek i 10 asyst i Pau Gasol z Memphis Grizzlies – 21 pkt, 12 zbiórek i 12 asyst – po raz pierwszy zanotowali w tym sezonie tzw. triple-double, przy czym Hiszpan osiągnął taki dorobek po raz pierwszy w zawodowej lidze.

„Celtowie” pokonali Philadelphię 76ers 104:101, a Grizzlies wygrali w Seattle z „Ponaddźwiękowcami” 99:74.

Wyniki środowych meczów NBA:

Toronto Raptors – Cleveland Cavaliers 97:98
Boston Celtics – Philadelphia 76ers 104:101
Detroit Pistons – Chicago Bulls 106:101
Miami Heat – Washington Wizards 118:112
Charlotte Bobcats – Golden State Warriors 104:101
Oklahoma City Hornets – Los Angeles Lakers 107:113
Milwaukee Bucks – Sacramento Kings 116:123
Houston Rockets – Indiana Pacers 103:99
Utah Jazz – Minnesota Timberwolves 96:93
Seattle SuperSonics – Memphis Grizzlies 74:99


Inne wiadomości:
Australian Open: finał Safin - Federer
Biella: Radwańska w ćwierćfinale
DBE: wygrana Prokomu
NHL: historyczny Małkin
Idea Prokom Open: pięć Polek w eliminacjach
Montreal: Agassi jak wino
Henin-Hardenne wraca po kontuzji
NBA: uraz Duncana
Anthony i Howard w Meczu Gwiazd
Floryda: zwycięstwa faworytek