Koszykarki Wisły Can Pack Kraków przegrały we własnej hali z Dynamo Moskwa 65:72 (16:16, 21:22, 19:14, 9:20) w meczu 10., ostatniej kolejki grupy C Euroligi. Krakowianki, które wygrały dwa z 10 meczów, zajęły piąte miejsce w tabeli grupy C i awansowały do fazy play off, w której zagra 16 zespołów.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Koszykarki krakowskiej Wisły toczyły, podobnie jak w Moskwie, wyrównaną walkę z rywalkami przez większą część spotkania. O porażce zadecydowała przegrana rywalizacja pod tablicami 21:43 i słaba czwarta kwarta, którą Dynamo wygrało aż 20:9. Krakowiankom nie pomogła doskonała gra rozgrywającej Jeleny Skerovic, która nie zeszła z parkietu nawet na sekundę, notując triple-double: 10 punktów, 13 zbiórek i 14! asyst.
Początek nie był udany dla wicemistrzyń Polski, które po dwóch minutach przegrywały 1:7. Wiślaczki szybko wzmocniły obronę, poprawiły atak i zdobyły jedenaście punktów z rzędu uzyskując w 6. minucie prowadzenie 12:11.
Od tego momentu mecz był wyrównany, a na tablicy dziesięciokrotnie pojawiał się remis. Wisła prowadziła zdecydowanie w trzeciej części – momentami jej przewaga sięgała siedmiu punktów (45:38, 47:40). Po 30 minutach wicemistrz Polski wygrywał tylko 56:52.
W ostatniej części spotkania krakowianki nie potrafiły zatrzymać amerykańskiego duetu Diana Taurasi – Tammy Sutton-Brown, wspieranego pod koszem przez Czeszkę Kamilę Vodiczkovą.
W 35 minucie Wisła odrobiła straty i po rzucie Magdaleny Radwan zza linii 6,25 m remisowała 63:63. Dziewięć punktów z rzędu zdobyły jednak koszykarki Dynama i na minutę i czterdzieści dwie sekundy przed końcem meczu ekipa z Rosji wygrywała 72:63.
– Zabrakło i szczęścia i sił, by wygrać z Dynamo – powiedziała Marta Starowicz druga trener Wisły. – Zespół Dynama ma bardzo dobry, wyrównany skład, dwanaście równorzędnych zawodniczek. Trener Dynamo dokonywał wielu zmian, ale nie rzutowało to na poziom gry drużyny. U nas, przy krótszej ławce zawodniczek, te rotacje odbijały się od razu na wyniku. Poza tym pod koniec meczu zmęczenie dawało się już mocno we znaki koszykarkom Wisły, a szczególnie Jelenie Skerovic – dodała Starowicz zdradzając, że w Krakowie trwają intensywne poszukiwania środkowej w miejsce Kary Braxton, która nie stawiła się po świętach w klubie i dlatego władze Wisły rozwiązały z nią kontrakt.
Wisła Can Pack Kraków – Dynamo Moskwa 65:72 (16:16, 21:22, 19:14, 9:20)
Wisła Can-Pack Kraków: Iva Perovanovic 17, Anna DeForge 11, Monika Krawiec 11, Jelena Skerovic 10, Maryna Kress 9, Magdalena Radwan 5, Natalia Trafimava 2.
Dynamo: Diana Taurasi 18, Olga Rachmatulina 8, Kamila Vodickova 8, Tatiana Szczegolewa 8, Tammy Sutton-Brown 8, Elizawieta Kityzina 7, Aleksandra Łatyszewa 5, Sue Bird 4, Natasza Andjelic 3, Natalia Pieriewoznikowa 3, Natalia Wodopianowa 0.
Inne wiadomości:
W Lahti bez Małysza?
Euroliga: Studenci pokonują Partizan
Prokom rozgromiony na zakończenie
Ignerski bryluje w Hiszpanii
ULEB: Prokom zagra z Hapoelem
Euroliga koszykarek: Gambrinus w ćwierćfinale
Kubot: jak najmniej na ziemi
Euroliga: Polki nadal w grze
Radwańska wygrała w Stambule
NBA: Brown przeszedł operację kostki
|