Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: Lotos gra dalej | środa, 18 stycznia 2006


Koszykarki Lotosu Gdynia mimo wysokiej środowej porażki w Jekaterynburgu z UMMC (75:92) awansował do grona 16 drużyn, które zagrają w play off Euroligi.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Lotos, dzięki wygranej MBK Euroleasing Soporon nad włoską Familą Schio 78:63, zajął piąte, premiowane awansem miejsce w tabeli grupy B.

Mistrz Polski i Famila miały po zakończonej w środę fazie grupowej Euroligi taki sam bilans zwycięstw i porażek (2-8), ale w bezpośredniej rywalizacji lepsze były gdynianki. Lotos wygrał we Włoszech 96:72, zaś na własnym parkiecie uległ przed tygodniem Schio zaledwie 79:81.

Koszykarki Lotosu w środowym meczu z Dynamem zagrały dobrze tylko w pierwszych 20 minutach, bo na tyle starczyło sił pierwszej piątce. Druga połowa należała bezsprzecznie do koszykarek UMMC, które miały przewagę pod koszem (wygrały zbiórki 34:21) i na obwodzie. W trzeciej i czwartej kwarcie zmęczone naporem rywalek gdynianki straciły po 29 punktów, same spisując się znacznie gorzej w ataku niż w pierwszych 20 minutach.

Litości nie miały dla byłych koleżanek z Gdyni czołowe obecnie zawodniczki UMMC: Jekaterina Sytniak, Elaine Powell i Małgorzata Dydek. Polska środkowa rozegrała przeciw Lotosowi najlepsze spotkanie w UMMC – zdobyła 10 punktów, miała cztery zbiórki i dwa bloki podczas zaledwie 15 minut spędzonych na parkiecie.

Dzięki udanym podkoszowym akcjom Eweliny Kobryn i Rankicy Sarenac oraz indywidualnym akcjom Agnieszki Bibrzyckiej, Lotos prowadził po 10 minutach 24:19. W drugiej kwarcie gdynianki grając praktycznie jedną piątką – na zmiany wchodziła jedynie Irina Riuchina – nadal nadawały tempo gry. Na 25 sekund przed końcem tej części spotkania po rzucie wolnym Kobryn przewaga mistrzyń Polski osiągnęła dziewięć punktów (43:34).

W drugiej połowie Rosjanki szybko odrabiały straty. W 25 minucie po rzucie za trzy punkty Sytniak był pierwszy remis w spotkaniu 46:46. Koszykarki UMMC, wśród których brylowały reprezentantka USA Yolanda Griffith, Australijka Suzy Batkovic i Francuzka Audrey Sauret, grały coraz skuteczniej. Po 30 minutach, w czym duża zasługa trafiającej za trzy punkty jak maszyna Rosjanki Julii Mironowej, Jekaterynburg prowadził 63:56. W czwartej kwarcie dominacja rywalek mistrza Polski nie podlegała dyskusji.

– Za dwie pierwsze kwarty, bardzo dobre, pochwaliłem dziewczyny – powiedział trener Lotosu Krzysztof Koziorowicz. W drugich dwudziestu minutach nie byliśmy w stanie – mam na myśli pierwszą piątkę – wytrzymać agresywnej gry rywalek. Nie mamy po prostu tak dobrych zmienniczek jak UMMC, a poza tym nadal nie mamy w składzie kontuzjowanej Magdy Leciejewskiej – ocenił Koziorowicz dodając, że niecierpliwie czeka na nowe Amerykanki: Chelsea Newton i Temekę Johnson, które dołączą do drużyny za trzy dni.

Lotos Gdynia – UMMC Jekaterynburg 75:92 (24:19, 20:15, 12:29, 19:29)

UMMC: Yolanda Griffith 17, Julia Mironowa 16, Suzy Batkovic 14, Jekaterina Sytniak 11, Małgorzata Dydek 10, Jelena Karpowa 10, Elaine Powell 7, Audrey Sauret-Gillespie 4, Milica Dabovic 3;

Lotos: Ewelina Kobryn 17, Agnieszka Bibrzycka 17, Rankica Sarenac 16, Paulina Pawlak 10, Gordana Kovacevic 8, Irina Riuchina 5, Karolina Janyga 2, Marta Urbaniak 0


Inne wiadomości:
Jeszcze jeden rok Nef
Euroliga: Wisła wygrała, Lotos nie
New Haven: Davenport w finale
NBA: Lampe chwalony
Serena wygrała Australian Open
Awans rakiety z Krakowa
Puchar Federacji: Włochy i Belgia w finale
NBA: Kawalerzyści polegli na Florydzie
Dylewicz czeka na wyrok
Wimbledon: deszcz wygrał z tenisistami