Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Koszykówka: nieoczekiwana wygrana Polek | poniedziałek, 18 października 2004


Polska pokonała Serbię i Czarnogórę 60:58 w meczu 4. kolejki grupy D kwalifikacji do mistrzostw Europy 2005. Była to druga wygrana Polek i jednocześnie pierwsza porażka koszykarek Serbii i Czarnogóry.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W środę polskie koszykarki zagrają w Warnie z Bułgarią. W pierwszym spotkaniu rozegranym w Jaworznie Bułgarki wygrały dzięki rzutowi w ostatnich sekundach meczu 56:55.

Od początku meczu stroną dyktującą warunki gry były podopieczne trenera Arkadiusza Konieckiego. Po celnych rzutach Bibrzyckiej, Trześniewskiej i Pawlak Polska prowadziła 6:0, a w 6. minucie po trafieniu Pawlak 15:10. Polki grały bardzo agresywnie w obronie i skutecznie kontratakowały, kończąc akcje celnymi rzutami.

Podobnie wyglądały druga i trzecia kwarta. Zespół Serbii i Czarnogóry miał słabszą skuteczność rzutów, przegrywał również walkę pod tablicami. W pierwszych trzech częściach spotkania Serbki ani razu nie trafiły za trzy punkty. W 26 minucie po koszu Wielebnowskiej Polki prowadziły 49:33, a po 30 minutach meczu 53:38.

Zwrot sytuacji nastąpił w ostatniej kwarcie. Zawodniczki Serbii i Czarnogóry grały agresywnie w obronie strefowej, która wybiła zupełnie Polki z rytmu. W ataku rywalki zaczęły trafiać raz za razem za trzy punkty. To powodowało, że z minuty na minutę przewaga polskich koszykarek topniała. Podopieczne trenera Arkadiusza Konieckiego przez 7 minut nie zdobyły punktów, grały chaotycznie i bojaźliwie w ataku, nie próbując nawet wymuszać agresywnymi wejściami pod kosz faulu rywalek.

Na 3 minuty przed końcem spotkania Polska wygrywała tylko 54:53. Bardzo ważne punkty zdobyła w tym momencie Bibrzycka, trafiając za trzy (57:53), a kilkanaście sekund później za dwa punkty. To dało reprezentacji Polski prowadzenie 59:53 i rozstrzygnęło o losach spotkania.

Po meczu trener Polski Arkadiusz Koniecki chwalił zawodniczki i jaworzyńską publiczność - Trzy czwarte meczu zagraliśmy bardzo dobrze i za grę w tym czasie, z ogromnym zaangażowaniem, zespół zapłacił w czwartej kwarcie. Bardzo istotne punkty zdobyła Bibrzycka. Mimo że Agnieszka nie uczestniczyła od początku w przygotowaniach do meczów kwalifikacyjnych, świetnie wkomponowała się w zespół. Drużyna Serbii i Czarnogóry miała dziś słabszy dzień, a my wykorzystaliśmy to. Szkoda pechowo przegranego meczu z Bułgarią, bo w przypadku wygranej nasza sytuacja w grupie byłaby zdecydowanie lepsza. Słowa uznania należą się władzom i społeczeństwu Jaworzna za bardzo ciepłe przyjęcie. Czuliśmy się tu jak w domu.

Jedną z bohaterek spotkania była Agnieszka Bibrzycka. - Przez trzy kwarty grałyśmy koncertowo, a w ostatniej Serbki zagrały bardziej agresywną obroną. Cieszę się, że w nerwowej końcówce udało nam się zachować przewagę i wygrać ten mecz.

Trener Serbii i Czarnogóry Zoran Visic miał żal do swoich zawodniczek, zwłaszcza o słabą postawę w pierwszej części meczu - O naszej porażce zadecydowała wysoko przegrana druga kwarta. W pierwszej połowie meczu graliśmy słabo w defensywie i straciliśmy zbyt dużo punktów, czego nie udało się odrobić w drugiej połowie spotkania.

Serbska koszykarka Monika Veselovski pochwaliła nasze koszykarki: - Polki zagrały bardzo agresywnie w obronie i dlatego w pierwszych dwóch kwartach my zdobyłyśmy tylko 31 pkt. Polki wygrywały pod tablicami, kontratakowały, zdobywały łatwe punkty. Za późno zaczęłyśmy odrabiać straty.

Polska – Serbia i Czarnogóra 60:58 (23:20, 20:11, 10:7, 7:20)

Polska - Agnieszka Bibrzycka 15, Anna Wielebnowska 13, Elżbieta Międzik 9, Paulina Pawlak 7, Elżbieta Trześniewska 7, Renata Piestrzyńska 4, Alicja Perlińska 3, Ewelina Kobryn 2, Emilia Lamparska 0;

Serbia i Czarnogóra - Ivana Matovic 14, Biljana Stankovic 13, Monika Veselovski 8, Ana Jokovic 6, Milica Dabovic 5, Natasa Ivancevic 4, Jelena Skerovic 3, Aleksandra Vujovic 3, Ivanka Matic 2, Iva Perovanovic 0.


Inne wiadomości:
Myszkina triumfatorką French Open
Wimbledon: 50 triumf Federera na trawie
US Open: debliści nie dali rady
WTA: Domachowska w najlepszej „50”
ULEB: Dynamo triumfuje w Belgradzie
Slalomowa dominacja Kostelic
Panczeny: Romme ujarzmiony
ME koszykarek: Polki gorsze od Francuzek
NBA: Lampe punktuje
NBA: Hamilton zapłaci grzywnę