Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Inowrocław wspomógł Noteć | sobota, 01 października 2005


150 tysięcy złotych z budżetu Inowrocławia zostanie przekazanych na wykupienie dla miejscowego klubu koszykarskiego Noteć SSA „dzikiej karty”, gwarantującej grę w ekstraklasie – uchwaliła w piątek rada miasta.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– Jestem ogromnie szczęśliwy, a przede wszystkim wdzięczny władzom miasta – prezydentowi, przewodniczącemu rady i radnym. Dołożymy wszelkich starań, aby nie zawieść zaufania – powiedział PAP prezes Noteci Cezary Rydlichowski.

Sprawę załatwiono w ostatniej chwili. Noteć, która w zeszłym sezonie nie zdołała utrzymać się w ekstraklasie, formalnie miała czas na wykupienie „dzikiej karty” do piątku. Na ten dzień też była wyznaczona sesja rady Inowrocławia.

Najpierw działacze Noteci odetchnęli, gdy radni jednogłośnie zgodzili się na wprowadzenie sprawy do porządku obrad. Później przyszła kolej na wysłuchanie argumentów prezesa klubu o korzyściach z tytułu posiadania ekstraklasowego zespołu dla promocji Inowrocławia, tradycjach koszykarskich w mieście i zapotrzebowaniu społecznym, a także na pytania ze strony radnych o program budowania i prowadzenia drużyny.

Na koniec debaty, wieczorem wszyscy głosujący opowiedzieli się za przyznaniem funduszy na „dziką kartę”.

Prezes Rydlichowski zapowiedział, że ekstraklasowa drużyna zostanie oparta na polskich graczach. Obecnie klub ma do dyspozycji pięciu zawodników starszych i pięciu młodych. Planuje się też pozyskanie trzech koszykarzy amerykańskich


Inne wiadomości:
FGE: Lotos i CCC w półfinałach
NHL: Huragany w finale konferencji
Pałus nie chce odejść
NBA: szczodry Miller
Puchar Davisa: awans Argentyny
Roland Garros już bez Polki
Kombinacja norweska: Manninen dominuje
San Jose: Andy kontra Andy
EBL: trzecia porażka Śląska
Halle: Matkowski przegrywa bez Fyrstenberga