BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
ME koszykarek: ćwierćfinałowa porażka Polek | poniedziałek, 10 października 2005 |
Polskie koszykarki nie zdołały awansować do półfinału rozgrywanych w Turcji mistrzostw Europy. W ćwierćfinale Polki przegrały 58:67 z Litwinkami i będą rywalizować o miejsca 5-8.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Polskie koszykarki przez 30 minut rozgrywały najlepszy mecz w mistrzostwach, jednak fatalna czwarta kwarta przekreśliła ich szanse na awans do półfinałów. W ostatnich 10 minutach zabrakło Polkom sił, a osamotniona Agnieszka Bibrzycka nie miała wsparcia w koleżankach.
Polki dobrze broniły, a rywalki były równie bezradne w ataku, jak i w obronie, nie potrafiły znaleźć recepty na skuteczną grę Bibrzyckiej. Polka z minuty na minutę grała lepiej, zdobyła w meczu 30 punktów – z czego 15 zza linii 6,25 m, i miała siedem zbiórek w obronie.
Spotkanie było wyrównane, ale to podopieczne trenera Arkadiusza Konieckiego dyktowały przez większa część meczu warunki. Po 10 minutach było 19:18 dla Litwy, ale w kolejnych dwóch kwartach Polki miały przewagę i kilkukrotnie uzyskały prowadzenie różnicą sześciu punktów (34:28 w 18. minucie, 43:37 w 26. minucie).
Na minutę i 48 sekund przed końcem trzeciej kwarty po rzutach wolnych egzekwowanych skutecznie przez Annę Wielebnowską Polka uzyskała najwyższą przewagę w meczu – 50:42.
W czwartek kwarcie Polska zdobyła jedynie sześć punktów (dwa rzuty za trzy punkty Bibrzyckiej), a rywalki aż 20 i sprawa awansu do półfinału została przesądzona. Jeszcze po rzucie Bibrzyckiej za trzy punkty w pierwszych sekundach czwartej kwarty zespół Arkadiusza Konieckiego prowadził 55:47, ale w kolejnych minutach tercet Marcauskaite – Baranauskaite – Valuzyte był nie do zatrzymania. Litwinki nie tylko szybko odrobiły straty, ale i uzyskały prowadzenie.
W 35. minucie było 58:57 dla Polski, ale do końca meczu biało- czerwonym nie udało się już zdobyć punktów. Kolejne minuty były niezwykle nerwowe. Koszykarki obydwu drużyn myliły się tak w rzutach z dystansu, jak i pod koszem. Na minutę przed końcem po rzucie wolnym Brazdeikyte Litwa prowadziła 62:58. Bibrzycka nie trafiła zza linii 6,25 m. W końcówce faulowane Litwinki pewnie wykorzystywały rzuty wolne pieczętując zwycięstwo i awans do MŚ 2006.
Polska – Litwa 58:67 (18:19, 16:12, 18:16, 6:20)
Polska: Agnieszka Bibrzycka 30, Anna Wielebnowska 10, Elżbieta Międzik 8, Ewelina Kobryn 6, Agata Nowacka 2, Elżbieta Trześniewska 2, Beata Krupska-Tyszkiewicz 0, Aleksandra Karpińska 0, Emilia Lamparska 0
Litwa: Rima Valentiene 16, Iveta Marcauskaite 14, Lina Brazdeikyte 11, Sandra Valuzyte 10, Irena Baranauskajte 7, Egle Sulciute 5, Ela Briedyte 3, Ausra Bimbaite 1
Inne wiadomości:
Domachowska wysoko jak nigdy
Tenisowy „narybek” na Warszawiance
FGE: Wisła o krok od finału
NHL: Toronto zwycięża
NBA: popularność Minga
Kalkuta: Sprem w finale
NHL: wyróżnienia dla najlepszych
Palermo: czas na finał
Sopot: znamy pierwszych półfinalistów
FGE: Lotos coraz bliżej finału
|
|