BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Baraże ME: wygrana Polaków | poniedziałek, 26 września 2005 |
Polscy koszykarze pokonali Estonię 82:76 (21:18, 20:12, 18:21, 23:25) w swoim drugim meczu w barażach do mistrzostw Europy 2005 i zachowali szanse na awans do finałów, które odbędą się we wrześniu w Serbii i Czarnogórze.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Polacy mieli przewagę od pierwszej do ostatniej minuty, ale nie potrafili wykorzystać przewagi wzrostu i wygrywanej walki pod tablicami (35:23). Choć Polacy prowadzili różnicą kilkunastu punktów na początku trzeciej kwarty, to mecz był do końca zacięty i emocjonujący, a ostatecznie podopieczni Veselina Matica wygrali różnicą tylko sześciu punktów.
W polskim zespole na pochwałę zasłużył najskuteczniejszy zawodnik Michał Ignerski oraz gracze podkoszowI: skuteczny Szymon Szweczyk, walczący pod tablicami Rafał Bigus i Marcin Gortat pilnujący najlepszego zawodnika Estonii Martina Muurseppa. Słabsza gra na obwodzie oraz zbyt duża liczba strat - 21 przy zaledwie 12 rywali - miała wpływ na końcowy wynik.
Po 20 minutach Polska prowadziła 41:30. Zupełnie niewidoczny był Muursepp. Po kilku udanych akcjach Polaków na początku trzeciej kwarty wydawało się, że zespół Veselina Matica gładko upora się z Estończykami. Rywale nie rezygnowali jednak z walki, z dystansu jak maszyna zaczął trafiać były koszykarz Śląska Wrocław Tanel Tein (w całym meczu trafił 5 z 6 rzutów zza linii 6,25 m) i przewaga Polaków zaczęła topnieć.
W czwartej kwarcie duża liczba strat Polaków i niecelne rzuty wymuszone strefową obroną rywali spowodowały, że Estończycy dwukrotnie zmniejszyli prowadzenie polskiej drużyny do kilku punktów - po raz pierwszy w 33 minucie, gdy było 65:62. Kiedy w 36 minucie doskonale spisujący się w tej części spotkania Szewczyk trafił za trzy punkty i Polska objęła prowadzenie 75:66 wydawało się, że Polacy przełamali kryzys.
Rywale zdobyli jednak pięć punktów z rzędu i na 2,5 minuty Polska wygrywała tylko 75:71, a 60 sekund później, po rzucie za trzy punkty Muurseppa, jedynie 77:74.
W decydującym momencie meczu zawodnik Polpharmy Starogard Gd. Bartosz Sarzało niesiony dopingiem miejscowych kibiców, trafił za trzy punkty i Polska prowadziła 80:74. Sukces przypieczętował Ignerski zbierając piłkę po niecelnym rzucie rywali i trafiając dwa rzuty wolne.
Była to pierwsza wygrana zespołu trenera Veselina Matica w barażach. W swoim inauguracyjnym spotkaniu grupy A Polska przegrała w Pradze z Czechami 64:73.
Polska – Estonia 82:76 (21:18, 20:12, 18:21, 23:25)
Polska: Michał Ignerski 26, Szymon Szewczyk 18, Rafał Bigus 10, Bartosz Sarzało 7, Michał Chyliński 6, Marcin Gortat 5, Filip Dylewicz 4, Robert Skibniewski 3, Radosław Hyży 2, Marcin Stefanski 1, Hubert Radke 0
Estonia: Tanel Tein 26, Kristjan Kangur 15, Martin Muursepp 9, Tamo Kikerpill 9, Tanel Sokk 7, Kristjan Makke 4, Gert Dorbek 3, Ardo Armpalu 2, Janar Talts 1, Silver Leppik 0, Andre Parn 0
Inne wiadomości:
Cincinnati: Polka przegrała w finale
Safin awansował do drugiej rundy
Legia wraca na taflę?
Lemieux znów ma problemy z sercem
Snowboardowe MŚ: Ligocki w finale
Aare: Goetschl liderką supergiganta
Krajewski zakotwiczył w Kołobrzegu
Anwil: kontuzja Kadziulisa
Navratilova najstarsza na korcie
Gold Coast: zwyciężyła Schnyder
|
|