Mechanicy z BMW Sauber nieprzypadkowo zawalili Robertowi Kubicy kolejny wyścig! Wkraczający w decydującą fazę sezon jasno pokazuje, że polski kierowca jest traktowany w swoim zespole wyraźnie gorzej – czytamy w „Dzienniku”.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
- W tym zespole Heidfeld ma zdobywać punkty, a Kubicę traktuje się trochę
jak królika doświadczalnego. Nie dziwcie się, że Nick jest faworyzowany. W
Niemczech wszyscy oczekują sukcesów kierowców z tego kraju w Formule 1, a
Heidfeld jest w tej chwili najlepszy z nich – powiedział niedawno Niki Lauda.
To, co we Włoszech zaprezentował obsługujący podnośnik człowiek, było
koszmarne. Kierowcy wielokrotnie nie stają idealnie prosto w wyznaczonym
miejscu na pit stopie. Mechanik powinien odpowiednio zareagować na wydarzenia
w boksie i zwyczajnie przesunąć podnośnik.
Nie bez winy są również pozostali członkowie ekipy zajmującej się bolidem
Roberta. Żaden z nich nie rzucił się do pomocy. Zamiast podnieść samochód i
umożliwić wyciągnięcie zablokowanego podnośnika, stali i patrzyli, czy
nieudolnemu koledze uda się wreszcie wyszarpnąć go spod auta. A przecież to
nie gapie, tylko podobno profesjonalna i dobrze opłacana ekipa, która
wielokrotnie ćwiczy błyskawiczną zmianę kół i tankowanie.
źródło: Fakt
|