Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Żużel: Pedersen nie pojedzie na rewanż do Leszna? | 2007-09-11


Co najmniej przez tydzień może pauzować lider Marmy Polskie Folie Rzeszów, Duńczyk Nicki Pedersen. To efekt wypadku podczas Grand Prix Polski w Bydgoszczy.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Przypomnijmy, że w ósmym wyścigu zawodów na stadionie Polonii Nicki razem ze swoim rodakiem Hansem Andersenem oraz Jarosławem Hampelem w pierwszym łuku uderzyli przy pełnej prędkości w dmuchaną bandę. Mimo to Duńczyk w dalszej części zawodów jeździł znakomicie i zajął trzecie miejsce. Teraz okazuje się jednak, że jego przerwa w wyścigach może potrwać co najmniej tydzień. - Od razu wiedziałem, że to był bardzo groźny upadek. Zaraz po nim ból był bardzo duży, ale podczas zawodów poziom adrenaliny był tak wysoki, że mogłem kontynuować jazdę bez żadnych problemów - mówi Duńczyk na swojej stronie internetowej. Według fizjoterapeuty opiekującego się zawodnikiem Nicki był bardzo bliski złamania obojczyka. Ma też dużego krwiaka w okolicach prawego ramienia. - Prawą rękę mogę podnieść tylko do połowy, na dodatek cały czas odczuwam ból. To mnie martwi, zwłaszcza jeśli pomyślę, jak blisko jestem zapewnienia sobie tytułu mistrza świata. Jednak liczę, że krótka przerwa w startach pozwoli mi wrócić jak najszybciej na tor - dodaje Duńczyk.

Z powodu kontuzji Pedersen nie wystąpi w środowym meczu w lidze rosyjskiej. - Mam dobre doświadczenia z rosyjskim żużlem oraz moim klubem Mega Lada Togliatti. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będę mógł zaprezentować się w tamtejszej lidze. Jednak w tej chwili potrzebuję odpoczynku, by być w pełni sił podczas Grand Prix Słowenii w Kršku - kończy Pedersen.

Na razie trudno powiedzieć, czy Duńczyk pojedzie w rewanżowym meczu półfinałowym play-off ekstraligi w najbliższą niedzielę w Lesznie. - Nicki przez cały tydzień będzie miał zabiegi i zobaczymy, jaka będzie poprawa jego stanu z dnia na dzień. W tej chwili szanse oceniłbym 50 procent na 50 - mówi Helge Pedersen, menedżer lidera klasyfikacji Grand Prix oraz zespołu z Rzeszowa.

Najmłodsi jadą w Opolu

W środę o godz. 16 w Opolu rozegrany zostanie półfinał Brązowego Kasku, w którym rywalizują zawodnicy, którzy nie przekroczyli 19. roku życia. O awans do finału, który odbędzie się 27 września w Gorzowie, walczyć będzie dwóch żużlowców Marmy - Dawid Lampart i Mateusz Szostek.

Lista startowa (sędziuje Maciej Spychała z Opola):

1. Mateusz Kowalczyk (Kolejarz Opole), 2. Bartosz Szymura (Kolejarz O.), 3. Piotr Korbel (Atlas Wrocław), 4. Maciej Janowski (Atlas), 5. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa), 6. Janusz Baniak (ZKŻ Zielona Góra), 7. Przemysław Zarzycki (ZKŻ), 8. Marcin Piekarski (Włókniarz), 9. Dawid Lampart (Marma Rzeszów), 10. Mateusz Szostek (Marma), 11. Szymon Kiełbasa (Unia Tarnów), 12. Rafał Klimek (TŻ Sipma Lublin), 13. Cyprian Szymko (Lotos Gdańsk), 14. Michał Mitko (RKM Rybnik), 15. Rafał Fleger (RKM), 16. Patryk Pawlaszczyk (RKM), R1. Łukasz Kiełbasa (Unia T.), R2. Maciej Michaluk (TŻ Lublin)

"Pszczoły" nadal wygrywają

W meczu angielskiej Elite League zespół Coventry Bees pokonał u siebie Swindon Robins 55:35 i zapewnił sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. 12 punktów i bonus (2,3,3,3,1*) dla gospodarzy zdobył obcokrajowiec Marmy, Anglik Scott Nicholls. W innym meczu Belle Vue Aces "Pszczoły" pokonały Eastbourne Eagles 60:29. Dziewięć punktów (3,2,1,u,1,2) dla pokonanych wywalczył inny z żużlowców Marmy - Australijczyk Davey Watt.



źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów