- Pit-stop poszedł nie tak, jak trzeba, ponieważ Robert zatrzymał bolid pod kątem. Dlatego auto ześlizgnęło się z podnośnika. To kosztowało nas sporo czasu - powiedział po GP Włoch Willy Rampf, dyrektor techniczny zespołu BMW.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
- Robert na tor wrócił za Kovalainenem, przez co stracił sporo dystansu do innych, nie mogąc go wyprzedzić. Udało się dopiero po drugim postoju. Potem Robert pokazał ducha walki i wyprzedził Rosberga. To był manewr pierwszej klasy! Polak zasłużył na piąte miejsce - dodał.
źródło: Super Express
|