Robert Kubica zajął bardzo dobre piąte miejsce w wyścigu o GP Włoch na torze Autodromo Nazionale w Monza. Wygrał Broniący tytułu Fernando Alonso (McLaren).
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Oto tytuły z dzisiejszej prasy
Przegląd Sportowy: Mechanicy Kubicy pogubili się podczas pit stopu
Oskarżany o szpiegostwo McLaren zemścił się na Ferrari. W dramatycznej Grand
Prix Włoch Robert Kubica przezwyciężył problemy z pierwszej fazy wyścigu, aby
dojechać do mety na piątej pozycji. Na czele niepodzielnie rządzili kierowcy
McLarena.
Gazeta Wyborcza: Cud Kubicy
Fernando Alonso wygrał wielkie Grand Prix na Monza. Robert Kubica po swoim
błędzie i katastrofalnej zmianie opon musiał odrabiać straty. Był piąty. Właśnie
to - piąte miejsce Polaka - było chyba największym cudem tego wyścigu. Cudem,
który kierowca zawdzięcza tylko sobie. Ale zanim do niego doszło, było blisko
całkowitej porażki.
Rzeczpospolita: Kubica uratował piąte miejsce
Powtórki sprzed roku nie było - tym razem Kubicy się nie udało wskoczyć na
podium. Musiał zadowolić się czterema punktami za piąte miejsce, choć nawet i ta
zdobycz przez długi czas wisiała na włosku.
Dziennik: Mechanicy popsuli start Kubicy
Dramat Roberta Kubicy. Mechanicy BMW Sauber znowu zawalili Polakowi wyścig.
Wyścig w jego ukochanych Włoszech, przed tysiącami kochających go kibiców.
Robert mógł wskoczyć na Monzy nawet na podium, a przez błędy swojego zespołu
zajął piąte miejsce.
Życie Warszawy: Bolid Kubicy spadł z podnośnika
Robert Kubica wciąż bez podium w tym sezonie. W Grand Prix Włoch Polak zajął
piąte miejsce. Mógł być wyżej, gdyby nie błąd naszego kierowcy przy pierwszej
zmianie kół. Jego bolid spadł wówczas z podnośnika. Wyścig zakończył się
dubletem McLarena.
Super Express: Feralny podnośnik Roberta
Kubica nie powtórzył sukcesu sprzed roku. Tym razem w GP Włoch na torze Monza
znalazł się poza podium. Mogłoby się wydawać, że kiedy budżet zespołu wynosi
kilkaset milionów euro, pracują w nim sami zawodowcy. Nie dotyczy to chyba
jednak niektórych osób z ekipy BMW.
źródło: onet.pl
|