Jeden z najlepszych polskich żużlowców Jarosław Hampel po pięciotygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją, wrócił na tor. - Wystartuję w Grand Prix w Bydgoszczy - powiedział zawodnik leszczyńskiej Unii.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
31 lipca Hampel podczas meczu ligi szwedzkiej w Malilli uczestniczył w
poważnym wypadku. W jego wyniku doznał złamania kości promieniowej prawego
przedramienia. Następnego dnia przeszedł operację w szwedzkiej miejscowości
Esjo.
Miesiąc trwała rehabilitacja, m.in. w klinice w Ipswich pod okiem doktora Briana
Simpsona. "To bardzo dobra klinika jeśli chodzi o leczenie przy złamaniach.
Brałem zabiegi laseroterapii i magnetoterapii. Rehabilitacja postępowała bardzo
szybko" - przyznał żużlowiec.
Lekarze zalecili zawodnikowi co najmniej miesięczną przerwę w startach.
Dokładnie po pięciu tygodniach od feralnego wypadku, Hampel na torze Unii Leszno
odbył swój pierwszy trening.
"W sumie jestem bardzo zadowolony z pierwszych zajęć. Jeździło mi się przede
wszystkim +wygodnie+, tzn. bez żadnych stresów związanych z kontuzjowaną ręką.
Na pewno nie jest ona sprawna na sto procent, czuć było lekki ból" - opowiadał
Hampel.
25-letni żużlowiec zapowiedział, że wystartuje w sobotę w Bydgoszczy w Grand
Prix. Z powodu kontuzji opuścił dwie sierpniowe eliminacje - w Malilli oraz
łotewskim Daugavspils i spadł na 12. miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu. Do
ósmego miejsca, gwarantującego udział w Grand Prix 2008, traci 13 punktów.
"Nie stawiam sobie żadnego celu przed turniejem w Bydgoszczy, żałuję tylko, że
zostało mi tak mało czasu na przygotowanie się. Chcę zdobyć jak najwięcej
punktów i gonić rywali, którzy pod moją nieobecność trochę mi uciekli. Zdaję
sobie jednak sprawę, że trudno będzie awansować do czołowej ósemki. Muszę liczyć
nie tylko na siebie, ale że inni potracą punkty" - dodał.
Tuż przed wypadkiem Hampel był w wysokiej formie. Walnie przyczynił się do
zwycięstwa reprezentacji Polski w Drużynowym Pucharze Świata. Tydzień później
wywalczył drugą lokatę w GP Czech. Był też jednym z głównych filarów Unii
Leszno, która przez długi czas prowadziła w tabeli ekstraligi.
źródło: pap/onet.pl
|